Każdy człowiek ma nieograniczony potencjał rozwoju. Twój umysł jest wspaniałą machiną, która odpowiednio wykorzystana – może pomóc Ci wyprodukować dziesiątki pomysłów, a następnie je ocenić, obejrzeć, poobserwować i wybrać te, które rzeczywiście warto zrealizować.

Kreatywność to nie odrębna zdolność, którą jedni mają, a inni nie mają. Kreatywność to funkcja inteligencji, przyjmuje wiele form, czerpie z wielu naszych zdolności. Ken Robinson

Ken Robinson, autor książki Out of our minds. Learning to be creative (przetłumaczonej na język polski jako Oblicza umysłu) twierdzi, że każdy z nas jest kreatywny. Sęk w tym, aby ten element inteligencji rozwijać w przemyślany sposób.

3 kroki do bycia twórczym

  1. Znajdź właściwy środek wyrazu dla Twoich twórczych mocy – czyli znajdź to coś, co sprawia, że krzyczysz z radości, że jesteś w swoim żywiole, kiedy to robisz. Śpiewanie, taniec, malowanie, słuchanie innych, majsterkowanie, pisanie wierszy, kartografia, projektowanie stron www, jazda konna. To są środki wyrazu dla Twojej twórczości.
  2. Zacznij kontrolować wybrany środek wyrazu – czyli naucz się wydawać czyste dźwięki, jeśli śpiewasz. Albo poznaj i oswój jedną technikę malowania i skup się na niej (jeśli kręci Cię akwarela, to zostań przy niej, nie szukaj dalej na siłę). Majsterkowanie w modelach samolotów – bosko, skup się na tym, a nie twórz na siłę modeli aut, czy statków kosmicznych. Projektujesz strony www – bardzo dobrze, zacznij czytać literaturę i blogi fachowe o user experience i designie witryn, zamiast czytać pozostałe pozycje z działu www.
  3. Eksperymentuj i podejmuj ryzyko w ramach wybranego środka wyrazu – czyli wyjdź do ludzi, baw się swoimi możliwościami. Zaśpiewaj publicznie, nagraj film na YT, zrób koleżance prezent urodzinowy i zaśpiewaj na jej imprezie przy wszystkich gościach. Zrobione modele wystaw w internecie, albo jakiejś lokalnej galerii, zbadaj nowe kleje dla modelarzy, ściągnij części z innego kontynentu, poznaj na forum globalnym zapalonych majsterkowiczów z Ameryki Południowej i dowiedz się co robią inaczej, niż ty, zainspiruj się.

Te wszystkie działania pomogą Ci bawić się swoimi pomysłami, testować je, sprawdzać w praktyce (a nie tylko w teorii), w którym środku wyrazu czujesz się najlepiej. Jak możesz go wykorzystać w innych kontekstach. Nie wierzysz, że można? Proszę bardzo – majsterkowanie w biznesie – może wykorzystasz swoje mocne strony w prototypowaniu nowoczesnych urządzeń albo systemów? Łączenie elementów z różnych zagadnień pomoże Ci dostrzec nowe horyzonty. Być może rozszerzysz swoje początkowe pomysły i rozwiniesz się na nowych polach? Kto wie.

Każdy człowiek ma różne twórcze możliwości

Ja uwielbiam pisać, rysować, mówić do ludzi, budować relacje. A Ty być może realizujesz się w organizowaniu czasu swoim bliskim, projektowaniu ozdób w ogrodzie, czy w domu, malujesz na szkle, albo wykonujesz ręcznie biżuterię. A może świetnie się czujesz w towarzystwie liczb, formuły excela nie mają przed Tobą żadnych tajemnic, a planowanie długoterminowe i strategia to Twój żywioł. A może trenujesz siatkówkę, albo kolarstwo, a taniec to Twój sposób na wyrażenie siebie i Twoich emocji? Czy ktoś, kto uwielbia cyferki jest bardziej twórczy od malarza? A może piosenkarka jest bardziej twórcza od analityka giełdowego? Nie, to nie tak. Nie ma lepszych i gorszych “zdolności”. Każda z nas ma w sobie coś wyjątkowego, co rozwijane i hodowane – może pomóc nam zmienić świat. Oczywiście niektóre z umiejętności są lepiej widziane w biznesie, a inne w organizacjach społecznych. Nie zawsze mamy też możliwość korzystać z tego, co potrafimy najlepiej na co dzień. Ale potencjał mamy ogromny bez względu na to, co akurat robimy zawodowo.

Przykład twórczości w moim życiu

Jakiś czas temu, dzięki mind mappingowi odkryłam swoją mocną stroną – organizowanie informacji w sposób wizualny. Potrafię narysować każdy schemat, czy strukturę tak, aby miał sens dla odbiorcy. Potrafię stworzyć infografikę, mapę myśli, albo sketchnotes, który będzie miał wartość merytoryczną a do tego będzie atrakcyjny dla oka. To nie wzięło się znikąd. Zaczęło się od niewinnych rysunków i map. Potem testowałam różne formaty i kształty, wersje odręczne i elektroniczne. Potem eksperymentowałam z mówieniem o tym do innych osób i uczeniem ich tych umiejętności. Potem testowałam budowanie programów rozwojowych w oparciu o te techniki. Teraz już wiem, że mój twórczy potencjał wyraża się w takiej formie.

Zerknij poniżej, jak wygląda proces twórczy w moim wykonaniu. Od książki w ręku, długopisu i kartki, aż do kolorowego, ciekawego finału. Dzięki takiemu “opisaniu” książki – skorzystam na tej notatce rysunkowej w przyszłości ja, a być może także Ty. Takie przykłady mogę mnożyć, zwłaszcza w świecie biznesowym.

Co myślisz o takim wyrażaniu siebie? Czy mam szansę zmienić świat takimi sposobami chociaż w małym kawałku? A jakie są Twoje sposoby zmieniania świata?

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares