Czy wiecie, że w tym tygodniu blog www.mapymysli.com obchodzi swoje drugie urodziny? Aż trudno mi uwierzyć, że pierwszy wpis pojawił się tutaj 19.11.2011 roku! Dziękuję Wam, Moi Drodzy Czytelnicy, że jesteście ze mną tak długo i że wciąż otrzymuję od Was tak ciepły feedback :-)

Mogę śmiało powiedzieć, że tworzenie i rozwijanie tego miejsca towarzyszyło mi wielokrotnie podczas opuszczania mojej strefy komfortu. Pokonałam w tym czasie mnóstwo swoich ograniczeń i blokujących przekonań i coraz bardziej czuję, że rozwijam skrzydła.

W moim życiu dużo się wydarzyło od ostatnich urodzin bloga. Ukazała się moja druga książka Komunikacja biznesowa oczami kierownika projektu, zmieniłam pracę (a także branżę), zaczęłam uczyć się w szkole trenerskiej, wystąpiłam jako prelegent na kilku ważnych dla mnie eventach (m.in. na IV Kongresie Ludzi Marketingu, na warsztatach dla trenerów Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu i dla Mazowieckiego Klubu Trenerów Zarządzania Matrik), poprowadziłam autorskie warsztaty dla Przedsiębiorczych Kobiet i studentów Uniwersytetu Warszawskiego, pełniłam funkcję Redaktor naczelnej portalu internetowego (…). Generalnie – działo się! Jednak dzisiejszy wpis poświęcę podsumowaniu ostatniego roku tylko w zakresie blogowania.

moje 3 skojarzenia z blogiem

Assortment of Applesjest radość – uwielbiam to robić, daje mi to wiele satysfakcji i świetnie się przy tym bawię. Nie traktuję blogowania jak obowiązku, ale jak samodzielnie wybraną ścieżkę, którą chcę iść. Nie jest to praca, nie jest to narzucone przez nikogo, nie jest to wymuszone. Jest moje.

jest rozwój – z każdym kolejnym pomysłem, który realizuję na łamach bloga, czuję że się rozwijam. Jako autorka (autorskie teksty, wywiady z Inspiratorami), jako projektantka (nowe logo, czy layout strony), jako project manager (uruchomienie Myślnika, promocje i konkursy dla czytelników). Ponad to, przeglądając wpisy opublikowane na blogu mogę dostrzec postęp, który dokonał się w moim życiu.

jest reakcja – każdy wdrożony w życie projekt (newsletter, współpraca z nowymi partnerami, przyjęcie zaproszenia na konferencję) przynosi spory odzew od Czytelników i Członków społeczności, która powstała wokół bloga. Bardzo mnie to cieszy. Daje kopniaka do dalszego działania. Stwarza przestrzeń do kolejnych pomysłów.

jak piszę?

Moje teksty powstają zawsze najpierw w mojej głowie. Następnie przenoszę je na mapę myśli, dokładam rysunki i skojarzenia, pozwalam im wszystkim odpocząć (à kilkudniowa inkubacja), a dopiero potem wdrażam w życie.

Wszystko, co piszę jest całkowicie moje. Nie przedrukowuję, nie tłumaczę, nie komentuję. Teksty powstają zwykle wtedy, gdy mam coś do przekazania, a nie na czas. Już wiem, że taki sztywny system pracy mi nie odpowiada, że potrzebuję przestrzeni. Tworzenie harmonogramów wpisów i konkursów w ogóle nie zdało u mnie egzaminu. W przypadku bloga lubię działać jak żywioł – spontanicznie.

Czasem jestem niesystematyczna, czasem chaotyczna. Ale skoro to moja przestrzeń, do rozwoju i zabawy, to nie będę tego wkładała w sztywne ramy (czas czy forma), bo mnie to niepotrzebnie ograniczy i przestanę być wiarygodna.

jak działam?

W tym roku podjęłam kilka ważnych decyzji w sprawie bloga – m.in. przeniosłam go na nowy serwer, zmieniłam layout, zamówiłam logo, uruchomiłam Myślnik, wzięłam udział w konkursie Blog Roku 2012. Wszystkie te decyzje podyktowane były potrzebą usprawnienia tego co robię, otwarcia się na szerszą publiczność, zaprezentowania się światu w sposób profesjonalny i praktyczny. Czuję, że te kroki przyniosły już dużo dobrego, a wiele z nich dopiero zaczyna rozkwitać.

Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, że przestałam się bać testowania i zmieniania. Włączyłam w swojej głowie opcję na uczenie się na własnych błędach. Dlatego jeśli jakieś się pojawiają, to je akceptuję i biorę dla siebie jako naukę, a nie odbieram jako porażkę. Wiem, że Czytelnicy wybaczą wprowadzane modyfikacje, jeśli tylko dostrzegą w nich rozwój i sens tych działań.

myślnik

Długo dojrzewałam do uruchomienia tego pomysłu, ale kiedy podjęłam decyzję – przygotowania zajęły mi tylko kilka dni. Pomysł na newsletter był prosty: chciałam przesyłać zapisanym Czytelnikom bezpośrednio do skrzynek mailowych najświeższe wpisy z ostatnich dwóch tygodni. Taki skrót tego, co się działo na blogu. Bardzo szybko jednak uświadomiłam sobie, że chcę dać znacznie więcej osobom znajdującym się na liście subskrypcji. Dlatego wszyscy Czytelnicy Myślnika otrzymują co 14 dni, we wtorki po południu między innymi:

  • wyjątkowego e-booka w prezencie tuż po zapisie na newsletter,
  • prezentację najciekawszych wpisów z bloga,
  • materiały nigdzie nie publikowane (np. moje autorskie wstępniaki, które stanowią wartościowe i kompletne teksty, materiały do pobierania, szablony map myśli do samodzielnego wykorzystania),
  • biorą udział w promocjach i konkursach, które są skierowane tylko i wyłącznie do subskrybentów (ostatnio można było wygrać w jednym z nich profesjonalny program MindGenius do tworzenia map myśli i zarządzania projektami, którego cena regularna to prawie 200 Euro),
  • otrzymują zaproszenia na spotkania i warsztaty zaprzyjaźnionych z nami projektów (np. Przedsiębiorcza Kobieta, inspirujące spotkania Magdy Bębenek, albo kreatywne warsztaty naszego Ryśliciela – Klaudii Tolman),
  • a to dopiero początek! Myślnik ma niecałe 2 miesiące, a ja dopiero się rozkręcam :)

garść statystyk

Na zakończenie wpisu podzielę się statystykami dotyczącymi bloga:

  • codziennie blog odwiedza średnio 140 unikalnych visitorów,
  • Myślnik w ciągu pierwszych 6 tygodni od uruchomienia zgromadził 96 subskrybentów,
  • Fanpage mapymysli.com na Facebook ma 404 fanów.

Liczby mówią same za siebie – od ostatniego roku wszystkie wzrosły prawie dwukrotnie, z czego jestem niewyobrażalnie dumna :-)

Motyw WordPress, z którego korzysta teraz blog to CatchBox. Jestem z niego bardzo zadowolona, ponieważ dopuszcza wdrażanie wszystkich pomysłów, na które po drodze wpadłam – rozpoczynając od lidera z 3 najfajniejszymi wpisami, aż po newsletter, czy umożliwienie pobierania plików przez Czytelników bez konieczności dodatkowego logowania na stronę.

plany na przyszłość

Głównym planem jest dalszy rozwój! Chcę rozszerzać swoją obecność w portalach branżowych, w mediach społecznościowych, a także na blogach i stronach, które są bliskie moim zainteresowaniom. Chcę także poznawać Moich Czytelników, więc na pewno stworzę więcej okazji do spotkań i kontaktów :-)

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares