Zapraszam na kolejny odcinek kursu myślenia wizualnego. Tym razem skupiłam się na różnych technikach i formach wizualizacji danych, nie tylko liczbowych.

Odcinek 4 – graficzne prezentowanie danych

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, w jaki wielkim natłoku informacji żyjemy. Ilość danych, które nas otaczają jest niezliczona. Co dzień do Twoich oczu i uszu docierają informacje w przeróżnych formach: skrót dzisiejszych wiadomości, wyniki sprzedaży Twojej firmy, słupki wskaźników giełdowych, prognoza pogody, godzina na zegarku, kalendarz na ścianie, komiksy w gazecie codziennej, wykresy Gantta, mapy procesów, nawigacja w samochodzie, obliczenia matematyczne w zeszycie Twojego dziecka, okładki książek i magazynów w oknie kiosku, Twoje zdjęcia rtg i bieżąca listy zakupów (…). Czy wymieniać dalej?

Jak myślisz – ile z tych informacji mógłbyś w ogóle przyswoić gdyby nie ich graficzna forma? Co jest bardziej funkcjonalne i użyteczne: mapa procesu, czy 10-stronicowa procedura opisująca ten proces? Głos zegarynki w słuchawce, wolno odczytujący aktualną godzinę, czy zegar naścienny? Słowny opis wzrostów i spadków giełdowych analityka finansowego, czy raczej mały wykres słupkowy z zaznaczoną tendencją zmian?

Jeśli połączysz funkcjonalność z estetyką w prezentowaniu danych – będą one bardziej użyteczne dla odbiorców. Tylko tyle i aż tyle.

 

Graficzne przedstawianie liczb, trendów, prognoz, historii, opowieści, schematów i procesów czyni je bardziej intuicyjnymi i zrozumiałymi. Łatwiej wyobrazić sobie nieznane miejsce, kiedy ktoś pokaże Ci jego zdjęcie, albo zamiast wyczerpująco opisywać trasę dojścia na szczyt wzgórza – rzucisz okiem na mapę terenu.

Wizualne prezentowanie informacji dodatkowo stymuluje ciekawość i zaangażowanie oglądającego. Do informacji w takiej formie łatwiej się odnieść, wygodniej się je czyta, są dla nas bardziej zrozumiałe i intuicyjne.

Któż z nas nie korzystał z możliwości excela podczas przygotowywania prezentacji danych? Założę się, że większość z Was miała do czynienia z tym narzędziem. Nie wszyscy je kochamy, ale nikt nie zaprzeczy, że odpowiednio wykorzystane – potrafi uczynić z nudnej i niezrozumiałej tabeli czytelny zapis trendów, zależności i powiązań. A już na pewno zdecydowanie łatwiej wyciąga się wnioski z tak zaprezentowanych informacji.

Niestety Twoim czytelnikom lub słuchaczom nie zawsze wystarczy wykres słupkowy, albo kołowy. Poświęć chwilę na analizę celu Twojej prezentacji, wyboru kluczowych myśli, które chcesz w niej przekazać, a następnie wybierz odpowiedni kształt dla Twoich danych, na przykład spośród poniższych:

pokaz informacji – listy, okna, slajdy;

mapy – mapy myśli, mapy koncepcji, mapy stron www, mapy kartograficzne;

obrazy zależności – wykresy statystyczne, sieci powiązań, grafy, hiostogramy;

obrazy złożoności – czasami warto pokazać złożone dane w formie graficznej choćby po to, aby oczom odbiorców ukazał się ich ogrom, albo bezkres, np. mapa kosmosu.

 

Najtrudniejsze zadanie to znalezienie odpowiedniej wizualnej formy, która sprawi, że dane będą przedstawione w sposób jak najbardziej atrakcyjny dla odbiorcy, ale przede wszystkim bogaty w znaczące informacje.

Z pomocą przychodzą Ci setki aplikacji, które po wprowadzeniu do nich danych – wygenerują różne ich obrazy, kształty i formy. Jeśli chcesz się zagłębić w ten fascynujący i niezwykle obszerny temat, to polecam na początek poniższe linki. Znajdziesz tam przykłady zastosowania graficznego prezentowania danych. Nie wszystkie z nich spełniają najważniejsze warunki prezentowania informacji, tj. czytelność i użyteczność, ale na pewno będą genialną inspiracją i uświadomią Ci ogrom możliwości, który jest dostępny w tym obszarze.

Mój artykuł został zilustrowany przykładami prezentowanymi właśnie w tych postach:
50 great examples of data visualization
Data visualization – modern approaches

Poprzednie odcinki kursu myślenia wizualnego znajdziesz tutaj:
Odcinek 1 – czym jest myślenie wizualne
Odcinek 2 – szkicowanie
Odcinek 3 – twórcza wizualizacja

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares