Wybrałam już pomysł do realizacji, ale jak zrobić pierwszy krok? Jest przecież tyle sposobów na ten ruch, a ja nie chciałabym się pomylić i niewłaściwie zainwestować swoją energię. jak często miewasz takie myśli?

Uwielbiam działać, wprawiać pomysły w ruch, obserwować jak po dobrym starcie – zaczynają latać. Metaforycznie, a czasem także dosłownie! Wiem, jak ważne dla powodzenia całego przedsięwzięcia jest dobre zaplanowanie kolejnych kroków i dobry początek. Zapytałam więc 3 Wyjątkowe Kobiety, jak one to robią, że ich pomysły stają się rzeczywistością. Jeśli jesteś krok wcześniej i dopiero wahasz się nad wyborem odpowiedniego pomysłu to sprawdź pierwszy artykuł z cyklu o myśleniu projektowym. A tymczasem… poznaj moje kolejne Inspiratorki.

Perfekcjonizm w przygotowaniach przeszkadza

002_Gosia_ZimniakWystartowanie z jakimś projektem to bardzo ciekawy temat… Bo cienka jest granica pomiędzy planowaniem każdego kroku, perfekcjonistycznym przygotowywaniem się czy opracowaniem wszystkiego przed startem, a zwlekaniem z podjęciem konkretnego działania. Dlatego czasami przy różnych projektach lubię iść po prostu na żywioł – ponieść się energii, którą wytwarza we mnie zawsze nowy pomysł, nowa wizja. Jednak wiadomo, jeśli chcemy, żeby nasz projekt przyniósł jak najwięcej spodziewanych rezultatów trzeba do niego podejść rozważnie. Sposobów na dobre wystartowanie z projektem mam kilka.

Możemy zaczerpnąć z czyjegoś doświadczenia. Blogosfera jest pełna różnych porad blogerzy dzielą się lekcjami wyniesionymi z przeprowadzania różnych projektów. Bez problemu znajdziemy rady i propozycje działań dotyczących np. pisania i wydawania e-booków, książek, wypuszczania własnych produktów czy startowania z nową usługą.

Czasami warto zacząć od końca, czyli wyobrazić sobie finalny, pożądany przez nas rezultat i zadając sobie pytanie: co muszę zrobić, żeby do tego dojść? Rozpisać od końca poszczególne etapy.

Mój ulubiony pomysł to wypisanie wszystkiego, co przychodzi mi do głowy w związku z danym projektem, a następnie ułożenie tego w chronologiczny plan. Takie podejście jest idealne dla kreatywnych osób, które zawsze mają sporo pomysłów, a nie wiedzą za co się chwycić. Wypisanie tego, co siedzi w głowie pozwala spojrzeć na wszystko z dystansu, ocenić i zadecydować o działaniu.

Znana piosenka głosi: „najtrudniejszy pierwszy krok”, a ja całkowicie się z tym zgadzam, bo dla mnie wizja wykonania pierwszego kroku często jest blokująca i paraliżująca. Spędzam wtedy dużo czasu myśląc o tym, że trzeba w końcu podjąć działanie, potwór w mojej głowie rośnie i wydaje mi się, że jest to niezwykle trudne czy mało przyjemne. Dlatego ważne jest dla mnie, żeby jak najszybciej podjąć ten pierwszy krok – wykonać nawet małą rzecz, byle tylko przełamać inercję. Jak już zacznę – idzie z górki i przekonuję się, że to co wcale nie jest takie trudne.

Życzę powodzenia wszystkim wypuszczającym swoje projekty w świat!!

Gosia Zimniak – projektuje, tworzy infografiki i ilustruje. Od 5 lat działa jako freelancerka. Prowadzi blog, za pośrednictwem którego dzieli się swoimi patentami na przedsiębiorcze, kreatywne życie.

Gosia w sieci: Strona Gosi / Fanpage Blog Freelancerki

Dzielenie dużego projektu na mniejsze projekty

002_Ariadna WiczlingPewność czerpię z działania i informacji zwrotnej, jaką otrzymuję w czasie moich działań. Jeśli coś nie działa lub działa nie tak, jakbym tego oczekiwała, odpowiednio zmieniam to, co robię. Nie ma co się zastanawiać, bo i tak nie wymyślimy wszystkich możliwych scenariuszy. Konieczny jest sprawdzian w życiu.

Jeśli mam przed sobą jakiś duży projekt, np. promocja mojego kursu online, to wypisuję sobie wszystkie rzeczy, które muszą się zdarzyć, aby projekt się udał. Wszystko, co mi przychodzi do głowy, bez żadnej oceny z mojej strony. Potem na podstawie tych wszystkich czynności dzielę projekt na logiczne części, np. grafika, reklamy, webinar, itd. Każda taka cześć to mniejszy projekt, który dzielę na małe zadania.

Potem na podstawie zadań układam wszystko w kalendarzu – niektóre czynności, nawet z innych małych projektów, muszą nastąpić w odpowiedniej kolejności.

To logiczne ułożenie wszystkiego oraz rozpisanie sobie tego ręcznie (dla mnie bardzo ważne) sprawia, że czuję się pewniej, ale cały czas obserwuję, czy nie należy czegoś zmienić. Dla mnie najważniejszy jest plan i świadomość, że mogę się dostosować do sytuacji.

Ariadna Wiczling – jest autorką Kursu Online w 30 Dni i darmowego podcastu (radia internetowego) Po Nitce Ariadny dla przedsiębiorczych kobiet z biznesem online. Z wykształcenia magister farmacji, przez ostatnie 10 lat dzięki kursom online zdobyła kwalifikacje kilku zawodów. Poprzez swoje popularne webinary pomogła już setkom kobiet rozwiązać problemy dotyczące między innymi e-mail marketingu, marki osobistej, projektowania strony internetowej i materiałów do kursu online. Jest konkretna, chętnie dzieli się wiedzą i dobrze jej to wychodzi. Pokazuje kobietom, że biznes online i technologia nie są takie trudne i że każda z nich również może mieć dobrze zarabiający biznes online. Prywatnie mama trójki dzieci pracująca ze swojego domowego biura.

Ariadna w sieci: Strona Kursu Online w 30 Dni / Podcast Po Nitce Ariadny

Startowanie z projektem z wizją końca

002_Aga_PłoskaJestem przekonana, że dobra wiedza na temat tego, co chcemy zrealizować i dlaczego to robimy, jest kluczem do sukcesu. Jeżeli wiem dokąd i w jakim celu idę, to i kolejne kroki będą układały się w całość.

W przypadku projektów, które realizuję, zwykle najlepiej sprawdza się ścieżka od tyłu, czyli prześledzenie kolejnych kroków od końca (od efektu), każdego poprzedzającego kroku, aż do początku. W taki sposób naturalnie dochodzimy do pierwszego, najważniejszego i najtrudniejszego kroku, który trzeba zrobić i już nie poprzedza go nic poza pomysłem.

A jak z pomysłu przejść do pierwszego kroku? Jeśli masz rozpisane wszystko od końca i napiszesz krok pierwszy, to po prostu go wykonaj, a potem już będzie z górki.

Agnieszka PłoskaOptymistka i kreatorka. Od 2009 roku zajmuje się alternatywnymi metodami finansowania, a od 2013 zafascynowana crowdfundingiem. „Cel to marzenie z datą realizacji”, dlatego jej misją jest pokazywanie ludziom jak zmieniać marzenia w cele i je urzeczywistniać, gdy brakuje na nie środków. Uwielbia dobrze zaplanowane kampanie, dlatego zawodowo związana jest z agencją Studio102, a po godzinach doradza crowdfundingowcom na AgaPloska.com. Prywatnie zakochana we Francji, fanka zumby i potraw z kaszy jaglanej.

Aga w sieci: Strona AgaPloska.com / Fanpage AgaPloska.com

Analiza możliwości i ograniczeń przed startem

Postawienie pierwszych kroków w projekcie to czasami wyczyn, z którym nie dajemy sobie rady. Moje Inspiratorki opowiedziały o tym, jak zaplanować projekt od końca, jak podzielić go na mniejsze zadania, a także jak odpuścić perfekcjonizm i zacząć działać spontanicznie. Od siebie dodam jeszcze jeden sposób. Niezawodny.

Projekty to nie są bezludne wyspy. To elementy naszego całego życia. Są więc częścią większego systemu, w którym znajduje się wiele elementów połączonych różnymi zależnościami i wpływającymi na siebie wzajemnie. Dlatego na starcie każdego projektu robię analizę moich możliwości i stanu obecnego, aby lepiej zrozumieć sytuację, w której się znajduję z moim przedsięwzięciem. Jeśli już zbadam moje wewnętrzne zasoby oraz spojrzę całościowo na otoczenie, w którym będę ten projekt realizować, to z większym prawdopodobieństwem zacznę działać pewniej, spokojniej i efektywniej. Dzięki temu omijam przeszkody, których nie zauważyłabym nie rozglądając się na boki. Zapobiegam wypaleniu, które mogłoby mnie dopaść, gdybym zaczęła bez sensu gnać do przodu. Daję sobie pewność siebie, bo wiem co chcę i co mogę realnie. To fajne uczucie czuć sprawczość podczas stawiania pierwszych kroków.

Życzymy Ci powodzenia w każdym starcie, który przed Tobą! A może masz jakieś ciekawe doświadczenia ze startowaniem, którymi chcesz się z nami podzielić?

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares