Sukcesu w ogarnięciu chaosu codziennych spraw nie zapewni Ci nowy kalendarz (chociaż wiem, że jest piękny i taki kobiecy), ani aplikacja wspierająca zarządzanie czasem na nowym smartfonie (chociaż jej twórca zapewnia, że będzie wprost przeciwnie).

Spokój i dobrą organizację dadzą Ci dostosowane do Twoich potrzeb codzienne narzędzia Twojej pracy – pulpit w laptopie, drzwi lodówki, a także plik karteczek post-it. Sprawdźmy jakie możliwości kryją się w tych narzędziach…

Zaprezentuję Ci kilka sprawdzonych i bardzo twórczych pomysłów na to, aby wykorzystując myślenie wizualne lepiej się zorganizować. Pomysłów mam sześć. Trzy pomysły opisałam na blogu Kobieta w e-biznesie, a trzy pozostałe na ProjectManagerka.pl. Zapraszam Cię do zabawy z myśleniem wizualnym:

  1. narysuj swoją to do listę mapę
  2. chomikowanie wiedzy z głową
  3. atrakcyjny Kazimierz, tzn kalendarz
  4. wizualny plan tygodnia
  5. mapa dążeń i marzeń
  6. pulpit z misją

Zapraszam po trzy kreatywne sposoby na poprawę efektywności w zakresie organizacji czasu i realizowania planów.

Pomysł 4 – wizualny plan tygodnia

Mapy myśli już znasz (Pomysł 1 – narysuj swoją to do listę mapę), więc teraz czas na kolejny poziom wtajemniczenia. Rysujemy mapę myśli z planami na cały tydzień. Nie “wszystkimi zadaniami, które bym chciała / powinna zrobić”, ale z priorytetowymi zadaniami na najbliższe 7 dni. Najczęściej przygotowuję taką mapę raz w tygodniu, w niedzielę wieczorem i korzystam z niej przez cały tydzień.

Wersja 1 – zjedz tę żabę

Znasz tę metodę? Zaczynasz każdy dzień od najgorszego, albo najtrudniejszego, albo najbardziej wymagającego uwagi i energii zadania. Jak już zjesz tę okropną ropuchę, to… każde inne zadanie wydaje się lekkie i przyjemne na tle tego pierwszego. Poza tym – zyskujesz odhaczenie przynajmniej jednego, sporego działania i możesz się wyluzować.

Wersja 2 – najbliższy krok

Jak Cię znam, to prowadzisz pewnie kilka projektów na raz (w pracy – raporty dla szefa, spotkania z zespołem, prezentacje przez zarządem, czy w domu – remont kuchni, zapis dziecka do przedszkola, organizacja wolontariackiego pomysłu z przyjaciółką). Nic w tym dziwnego, że czasem ciężko Ci uwierzyć, że to już godzina 20-ta, a Ty jesteś w lesie z robotą, bo rozpoczęłaś kilka rzeczy, a żadnej nie skończyłaś. Nie przejmuj się, to codzienność wielu kobiet. Moja także. Dlatego staram się zawsze zidentyfikować przynajmniej jedno zadanie w każdym z tych tematów / projektów, którego wykonanie w dniu dzisiejszym przybliży mnie do celu. Zapisuję sobie je na mapie myśli i odhaczam. Zwykle mam oddzielną mapę myśli dla każdego mojego projektu i odhaczam z każdej z nich min. 1 zadanie każdego dnia. Czyli robię jeden krok każdego dnia, a nie oczekuję od siebie, że zrobię naraz cały maraton. Zaufaj mi, to zdrowsze podejście. I skuteczniejsze.

Co metoda wizualnego tygodnia daje w praktyce?

  • WIDZĘ, że posuwam się do przodu w moich zadaniach. Zobrazowanie tego, co już zrobiłam dobrze na mnie działa.
  • Kto nie lubi widzieć takich symboli przy większości zadań na liście?
  • Mam poczucie, że coś zrobiłam. Nawet jeden krok jest lepszy od żadnego.
  • Czuję, że robię postępy. Nikt nie zbudował Krakowa w jeden dzień. Ale dzięki wizualizacji poszczególnych kroków – mam świadomość, że zbliżam się pomalutku do celu, a to mnie motywuje.

Pomysł 5 – mapa dążeń i marzeń

Kolejna wersja mapy przed nami. Ale tym razem nie będzie to mapa myśli, a po prostu duża kartka (najlepiej brystol lub stary plakat filmowy) ze zmapowanymi marzeniami. Poznałam tę technikę pracy z własną intuicją na warsztacie Justyny Kwiatkowskiej pt. Mapa marzeń i od tamtej pory jest ze mną cały czas.

Przygotowanie:

  1. duża kartka – myślę, że aby zmieścić swoje wypasione i zuchwałe cele nie wystarczy kartka A4, ani A3… Radzę zaopatrzyć się w coś większego. Mamy w końcu marzyć, a wtedy najlepiej, kiedy “sky is the limit”.
  2. czasopisma i magazyny – stare, ale z obrazkami, zdjęciami, grafikami. Im z większej ilości dziedzin masz kolekcję, tym ciekawiej. Dobrze jest pracować, kiedy Twój zbiór magazynów zawiera coś modowego, rozwojowego, wnętrzarskiego, kulinarnego. Im większa różnorodność inspiraci, tym ciekawsze prace wychodzą potem.
  3. nożyczki i klej

6 sposobow_ProjectManagerka.pl_05

Nie zdradzę Ci wszystkich sposobów pracy z Justyną, ale uchylę Ci rąbek tajemnicy. Wycinając z przypadkowych gazet obrazy i grafiki, które przyciągają Twój wzrok i naklejając je na kartce – uruchamiasz rzeczy magiczne. Dopuszczasz do głosu swoją intuicję i pozwalasz się jej twórczo wyszaleć. Finalną kompozycję różnych wycinków możesz interpretować na 100 różnych sposobów, ale jedno jest pewne – z jakiegoś powodu je wybrałaś. A więc są “Twoje”, coś dla Ciebie oznaczają.

Taka mapa powinna zawisnąć w miejscu, na które często patrzysz każdego dnia. U mnie to lodówka w kuchni. Zawiesiłam moją mapę marzeń tam, gdzie kieruję swój wzrok podczas posiłków. Nie dość, że jest ładna, cieszy oko, to jeszcze niesie za sobą potężny ładunek emocjonalny.

A może to nie jest, według Ciebie, skuteczne narzędzie do realizacji zadań? Nic bardziej błędnego. Jeśli przypomnisz sobie kilka razy dziennie co jest Twoim marzeniem, to zdecydowanie zbliżysz się do jego realizacji. Twórcza wizualizacja działa cuda.

Pomysł 6 – pulpit z misją

Kolejny sekret efektywnej Managerki własnego czasu to wykorzystanie pulpitu komputera, albo tła w smartfonie (np. ekran startowy w iPhone). Chodzi o to, aby wykorzystać przestrzeń, na której nasz wzrok zatrzymuje się dziesiątki razy dziennie każdego dnia. Wzmocnienie przekazu w ten sposób pomoże Twojemu umysłowi nawet w nieświadomy sposób “pracować” nad tematem.

Wersja 1 – inspiracja, motywacja lub przypomnienie na pulpicie

Jak sama nazwa wskazuje, wybierasz z internetu jakiś inspirujący tekst i używasz go jako tapety. Zachęcam Cię też do samodzielnego wykonania takiego obrazka. Jest mnóstwo programów do obróbki zdjęć i dorzucania do nich tekstu. Osobiście korzystam z Pickmonkey.

Jest jeszcze jedna możliwość wykorzystania pulpitu. Znajdź w Google pasujący do Twojego systemu operacyjnego (iOS, Windows) program, który umożliwi Ci przypinanie do pulpitu karteczek post-it. Te małe przypomnienia pozwalają często nie zapomnieć o ważnych rzeczach. Wiele lat wykorzystywałam je nie tylko do przypominania mi o obowiązkach, albo zadaniach zawodowych, ale do tego, aby np… często się uśmiechać do siebie. Za każdym razem kiedy mój wzrok padał na taki element pulpitu – miałam automatyczny uśmiech na buzi. Sprawdź sama, działa!

Wersja 2 – centrum dowodzenia na pulpicie

To niesamowicie fajny sposób na uporządkowanie najczęściej używanych katalogów na pulpicie komputera. Czy Ty też należysz do tej grupy kobiet, które wrzucają na pulpit wszystko, nad czym pracujesz, co kończysz, co zaczynasz, co chcesz zachować na później, co jest ważne, ale nie wiesz od razu gdzie docelowo powinno się znaleźć itd.? No właśnie. Jest nas sporo, zapewniam Cię. Przyznam Ci się, że powoli wychodzę z tej grupy społecznej, bo zaczęłam panować nad swoim pulpitem. Większość zapisywanych przeze mnie plików ma już swój adres docelowy, inny niż pulpit. Ale mimo tego nawyku (wdrażanego od kilku miesięcy, przy wielu wyrzeczeniach i staraniach!) zdarza mi się przetrzymywać tutaj jakieś dane, które chcę mieć pod ręką. Fajnie się wtedy sprawdza specjalnie przygotowane tło pulpitu… Poniżej moja propozycja, a w dziale DOWNLOAD możesz sobie pobrać cały plik w dobrej rozdzielczości. Zachęcam jednak do opracowania własnego, wszak każda z nas jest inna i ma bieżące sprawy w innych kategoriach.

6 sposobow_ProjectManagerka.pl_06

Przygotowałam dla Ciebie takie tło pulpitu w różnych wersjach kolorystycznych. Wybierz ten, który podoba Ci się najbardziej i wypróbuj od razu na swoim laptopie.

pulpit_ProjectManagerka.pl_01 - mini pulpit_ProjectManagerka.pl_02 - mini pulpit_ProjectManagerka.pl_03 - mini

Dziś to już ostatni pomysł z serii myślenie wizualne w organizacji czasu. Co myślisz o takim podejściu do codziennego planowania? A może masz własne i chciałabyś uzupełnić tę listę kolejnymi trickami?

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares