Kiedy poznajesz faceta, to po czym poznajesz, że to TEN? Że warto spędzić z nim kolejny wieczór i przegadać kolejną godzinę? Że to dobry towarzysz na kolejną imprezę, a może nawet na życie? Tych samych kryteriów możesz użyć do oceny pomysłu.

Zakochujemy się najczęściej w naszym wyobrażeniu o facecie, a nie w nim samym. Mam przynajmniej takie obserwacje. Pierwsze wrażenie, tembr głosu, sposób, w jaki prowadzi auto, czy nalewa Ci wino. Po randce gonitwa myśli, kiedy głowa już leży na zimnej poduszce. Szykowanie się do kolejnego spotkania, pierwsze smsy, interpretacja słów i przecinków użytych przez niego w mailu. No po prostu – jak wpadłaś, to chodzisz cały czas w myślach o nim. Ale kiedy znajdujesz się w tym euforycznym stanie, to nie na każdy szczegół chcesz zwrócić uwagę, omijasz niewygodne rewiry. Zamieszkujecie razem i okazuje się, że on nie lubi swoich rodziców, nie lubi też dziękować za to, co dla Was zrobiłaś, nie ma ochoty z Tobą wychodzić, bo playstation ma lepsze opcje. Zakupy robią się same, pranie skarpetek także, a rachunki za prąd możesz przecież sama uregulować.

Wspólnie zamieszkanie było eksperymentem. Dzięki niemu spadają Ci klapki z oczu i zaczynasz dostrzegać to, na co przymykałaś powieki. Cieszysz się, że zamieszkaliście wspólnie po 2 miesiącach, a nie latach, bo szmat czasu i zaufanie do siebie poszłyby w piach. Nie wszystko jeszcze stracone, ale już wiesz z kim NAPRAWDĘ się związałaś, a nie kto jedynie tak dekadencko nalewał Ci wino podczas kolacji w restauracji (kiedy jeszcze zabierał Cię na randki).

Jeśli więc nosisz w sobie wyobrażenie o swoim pomyśle – na biznes, na bloga, na projekt domu, czy napisanie książki, to zrób eksperyment. Jak najszybciej sprawdź podstawowy element tego pomysłu i dowiedz się, jak NAPRAWDĘ jest Ci z nim. Czy naprawdę chcesz być swoim szefem, czy wolisz kończyć pracę o 17 i mieć z głowy? Czy jest jakiś temat, o którym możesz pisać kilkanaście tekstów w miesiącu i nie zanudzisz się na śmierć? A może nie warto w tej chwili iść w ten związek z pomysłem? Może jeszcze wolisz być singlem? Albo randkować z kilkoma facetami na raz i, nikogo nie oszukując, że jest tym jedynym, sprawdzić co naprawdę się dla Ciebie liczy?

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares