Top
jakie znasz lifehacki? – Project Managerka
fade
1356
single,single-post,postid-1356,single-format-standard,eltd-core-1.0,flow-ver-1.0.1,,eltd-smooth-page-transitions,ajax,eltd-blog-installed,page-template-blog-standard,eltd-header-standard,eltd-sticky-header-on-scroll-down-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-default,eltd-header-style-on-scroll,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive
lifehackerlogo - ikona

jakie znasz lifehacki?

Ostatnio szukam (i znajduję) coraz to nowe sposoby na usprawnienie mojej pracy. Nadmiar maili, spotkań, tematów „na przedwczoraj” stały się moją codziennością. Stąd silna wewnętrzna potrzeba wykształcenia w sobie umiejętności odnalezienia się w tej często nieprzyjaznej dżungli.

Dostępnych porad i wskazówek są miliony. Wystarczy odpowiednie słowo kluczowe i zapytanie wujka Google. Jednak nie chodzi o to, żeby otrzymać dobrą radę, ale żeby trafić na sztuczkę, którą ktoś już przed nami sprawdził na sobie i… zadziałała.

lifehackerlogo Kilka miesięcy temu trafiłam na stronę http://lifehacking.pl i… nie mogłam się od niej oderwać. Dziesiątki coraz to nowych sposobów robienia codziennych rzeczy w niecodzienny sposób. Błyskotliwe i na każdy temat – praca, edukacja, fejsbuk, produktywność, relacje, podróże, a nawet sens życia. To wszystko kategorie wpisów na jednej z najczęściej przeze mnie odwiedzanych stron. Codziennie rozwijana, codziennie uzupełniana. Żyje swoim życiem, bo Autorzy umożliwili dzielenie się swoimi prywatnymi lifehackami wszystkim czytelnikom. Genialne i jakże proste. To lepsze, niż poranna kawa, zapewniam. Pobudza i ożywia, bo lubię wiedzieć, jak w pełni wykorzystać potencjał spinacza biurowego do zrobienia porządku z kablami od komputra, albo gumkę recepturkę podczas czytania książki.

lifehacker_logo Podobnie ma się sprawa z książką Lifehacker. Jak żyć i pracować z głową napisaną przez twórców oryginalnej (amerykańskiej) strony z lifehackami, czyli http://lifehacker.com Adama Pash i Ginę Trapani, wydaną w Polsce przez Helion. Książka stanowi zbiór tricków z różnych dziedzin. Moimi faworytami są rozdziały opisujące sztuczki optymalizujące proces zarządzania pocztą elektroniczną i oczyszczanie umysłu. Z pierwszego wzięłam dla siebie kilka wskazówek i już zastosowałam z powodzeniem w mojej skrzynce. W moim outlooku zamiast oddzielnego katalogu dla każdego projektu – trzy katalogi główne: zadania, bieżące i archiwum. Nauczyłam się także kolorować maile, które są adresowane tylko do mnie, aby móc je od razu zidentyfikować po otwarciu skrzynki. Uprościłam sobie życie i jestem z tego powodu bardzo wdzięczna autorom tych pomysłów. Rozdział o oczyszczaniu umysłu przyszedł z kolejnymi usprawnieniami codzienności – poznałam bardziej skuteczne robienie notatek (a to przecież jedno z moich ulubionych zajęć!), a także nowy sposób na czytanie tekstów ze stron internetowych.

Lifehacker Książka zawiera ponad 200 stron wskazówek, które możesz wykorzystać w ramach swojego rozwoju osobistego, efektywności w pracy i w swoich pasjach. Cieszę się, że ktoś wpadł na pomysł zebrania w jednym miejscu najskuteczniejszych tricków lifehackerów :-) Ty też możesz współtworzyć ten projekt. Sposobów jest kilka (cytując twórców strony  http://lifehacking.pl):

„Możesz dzielić się ciekawymi pomysłami:

– na Twitterze dodając do każdego lifehacka specjalny (hash)tag: #pl_lh;
– na fanpage’u Lifehacker Polska na Facebooku,
– wysyłając maila na social [@] lifehacking.pl

Dzięki temu Twoje cenne lifehacki przestaną gubić się w gąszczu śmieciowych wpisów i kompletnie nieprzydatnych informacji w tychże serwisach społecznych.”

Poniżej moje własne pomysły na polepszenie życia:

  • zamiast płakać, że masz za dużo książek, które nie mieszczą Ci się na półce – wykorzystaj świąteczny nastrój i organizowane zbiórki prezentów dla najbiedniejszych dzieci, albo bibliotek publicznych i oddaj je – robiąc prezent innym i sobie samemu
  • jeśli lubisz spędzać czas z partnerem, ale nie zawsze dzielisz z nim wszystkie zainteresowania (np. on ma swoje playstation, a ty książkę na kanapie), to zaproponuj mu skorzystanie ze słuchawek podłączonych do telewizora, a ty będziesz mogła być obok niego i czytać w ciszy i spokoju – dwie pieczenie na jednym ogniu
  • zamiast klasycznych notatek, w których zapisujesz pełnymi zdaniami wszystko, co słyszysz – rób mapy myśli, które każą ci przemyśleć co jest najważniejsze w danej informacji i zanotować tylko kluczowe kwestie
  • używaj symboli, zamiast pełnych zwrotów w mailach, notatkach i raportach – przyzwyczaj współpracowników do kilku symboli, które zastąpią zwroty „odpisz mi na maila”, „stwórz harmonogram”, czy „zrób to najszybciej jak się da”, a wystarczy Wam jedno spojrzenie, aby wiedzieć czego dotyczy informacja.
  • maryndiusz

    Ja ostatnio przez przypadek trafiłem na przyjemnie podane lifehacki na facebooku – https://www.facebook.com/lajfhaki Jest także trochę bzdurnych, ale niektóre naprawdę pomysłowe :)

  • katarzyna

    Dziękuję za wskazówkę! Już polubiłam ten fanpejdż :) rzeczywiście niektóre pomysły tam przedstawione są mało praktyczne, ale większość da się zastosować od zaraz. pozdrawiam, K.