Jesteśmy ciągle w biegu. Korpo ludzie, właściciele biznesów, pracownicy firm rodzinnych i mikro-firm. Pracujemy coraz intensywniej, dłużej, a dzięki nowoczesnym technologiom zniknęła granica miedzy byciem w pracy, a po pracy. Polska znajduje się na 3-cim miejscu w Europie pod względem czasu pracy (!).

„Z badania przeprowadzonego przez Hays Poland wynika, że niemal 75% respondentów pracuje w nadgodzinach. Większość zabiera również pracę do domu i wykonuje obowiązki zawodowe w weekendy.”* Czytam kolejny raz i nie dowierzam. Czy naprawdę wszyscy pracujemy ponad normę, a wielu z nas przekracza ją prawie dwukrotnie?

Od kilku lat mam zasadę, że nie zabieram pracy do domu, ani nie ściągam na smartfon poczty korporacyjnej. Jak ktoś ma do mnie coś naprawdę ważnego – przychodzi, albo dzwoni. Wystarczy kilka dni, aby przyzwyczaić do takiego zwyczaju współpracowników i dostawców, to naprawdę nie jest aż tak niesamowite. A weekendy są dla mnie i mojej rodziny, a nie laptopa. Także wtedy robię sobie przestrzeń na pasję i zabawę. Oczywiście, że nie zawsze idę zgodnie z tym planem. Nie jestem przecież wyjęta z filmu science-fiction. Ale nauczyłam się odmawiać i nie daję się przekonać, że pilnowanie maila to sens mojego istnienia.

Pełny raport >>> NADGODZINY. Ile tak naprawdę pracujemy i jak to się odbija na naszym zdrowiu? Raport 2016 // Hays Poland

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares