Dziękuję Ci.

Proste? No to wstań, podejdź do lustra i wypowiedz te dwa krótkie słowa. Do siebie. Czyli do osoby, z którą jesteś każdego dnia, z którą spędzasz najwięcej czasu, z którą najczęściej rozmawiasz. Zasługujesz na to.

Dziś podczas mojej prezentacji dla kilkudziesięciu managerów projektów (i podobno kilkuset oglądających transmisję on-line) opowiadałam o tym, jak obudzić w sobie PR-owca, kiedy mamy za zadanie zrealizować projekt. Ze wszystkich myśli, które miałam nadzieję pozostawić w sercach moich słuchaczy – słowo “dziękuję” było tym najważniejszym. Tak często zastanawiamy się nad tym, jak lepiej sprzedać nasz pomysł, jak wzbudzić gasnącą motywację w zespole i w sobie, jak dobrze żyć ze sponsorem projektu itd. Szukamy odpowiedzi w mądrych książkach, metodykach projektowych, strategiach działania. A ja przekornie stawiam tezę, że używając częściej słowa “dziękuję” w kierunku siebie i osób, z którymi współpracujemy – zrobimy najlepszy PR projektowi, zespołowi i sobie samym. Co o tym myślisz?

 

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares