Potrzebujesz ujarzmić swoje pomysły? Wpadać na nie częściej niż od przypadku do przypadku?

Kreatywnosc na zawolanieA może chcesz mieć więcej dobrych pomysłów, niż takich sobie? Tworzyć je i rozwijać każdego dnia? To przewodnik dla Ciebie, jeśli cierpisz “kreatywną czkawkę” i nie potrafisz jeszcze ujarzmić ani czasu, w którym pojawiają się najlepsze pomysły, ani sposobu zarządzania nimi. Ja odnalazłam w niej siebie. Na każdej stronie.

Książka składa się z 6 rozdziałów, a w każdym z nich znajdziesz minimum 2 narzędzia, które pomogą Ci stworzyć sprawnie działający system generowania nowych pomysłów, łączenia skojarzeń, budowania nowych koncepcji.

 

Skupienie

Taaa… w świecie rozproszonej uwagi i milionów bodźców walczących o naszą uwagę w każdej sekundzie, skupienie wydaje się luksusem. Nie musi tak jednak być.

Jak wzmocnić skupienie?

Zdefiniuj to, co jest w centrum Twoich zainteresowań i skup się tylko na tym. Albo najpierw na tym. Nie da się być efektywnym w kilku działaniach jednocześnie. O multitaskingu już pisałam i zamierzam jeszcze wrócić do tego tematu, bo to zmora większości pracowników umysłowych. Być może także Twoja. Od czego więc zacząć? Przede wszystkim określ swój nadrzędny cel i sfokusuj się na nim. Wyeliminujesz w ten sposób większość rozpraszaczy.

Stwórz swoją Wielką 3. Weź teraz karteczkę wielkości wizytówki. Może to być np. kolorowy post-it. Zapisz na niej swoje 3 tematy, nad którymi teraz pracujesz i które są najistotniejsze dla osiągnięcia Twoich głównych celów. Trudne? No to teraz się trzymaj… wszystkie działania poza tą trójką – odpuść.

Zaczęłam praktykować “Wielką 3” i uważam, że to jest genialnie proste i skuteczne narzędzie. Na wizytówce nie da się zapisać dużo słów i zawiłych określeń. Już sama mała forma sprawia, że muszę się wspiąć na wyżyny kreacji i dookreslić właściwie i esencjonalnie moje zamierzenia. A jak to zrobię – napadające mnie zewsząd decyzje czekające na podjęcie stają się tylko pikusiem, bo mam bardzo dobry filtr, przez który je przesiewam.

Relacje

Intymność w relacjach pełni niezmiernie ważną rolę. Jednak dopuszczanie do siebie innych ludzi i pozwalanie im być częścią naszego życia to nie jest proste zadanie dla każdej z nas. Nie każda z nas ma ekstrawertyczne skłonności i dzieli się sobą z każdym napotkanym człowiekiem. Nie każda z nas ma ochotę opowiadać o każdym przeżytym kwadransie w mediach społecznościowych czy smsach do przyjaciółki. Jednak dla budowania relacji to podstawa. Podobnie jest z hojnością w tych relacjach, którą Todd Henry definiuje jako oddawanie innym swoich myśli – dzielenie się spostrzeżeniami, udzielanie informacji zwrotnej, opowiadanie o swoim punkcie widzenia.

Jak budować dobre relacje?

Twórz kręgi osób, z którymi możesz wymieniać się energią i pomysłami w różnej formie i na rożne tematy. Wykorzystaj do tego celu media społecznościowe, ale nie poprzestawaj na wirtualnych kręgach społecznych. Nic nie zastąpi kontaktów oko-w-oko. Powołaj do życia swoją grupę wsparcia, składającą się z osób, którym ufasz, i wiesz, że możecie liczyć na sensowny feedback. Z osób, które są od Ciebie różne i dzieki temu możesz liczyć na różne spojrzenia i oceny tej samej sytuacji. Z osób, które są Ci życzliwe i których zdanie (nawet krytyczne) jesteś w stanie przyjąć, ponieważ wiesz, że działają w Twoim najlepszym interesie.

Energia

Czy wiesz, co chciałabyś osiągnąć lub kim chciałabyś być za 10 lat? Jakie są Twoje dalekosiężne plany lub marzenia? Znasz swoją misję? Masz poczucie, że działasz w swoim życiu świadomie i z sensem? Nie przejmuj się, jeśli nie masz swojej listy precyzyjnie określonych celów na najbliższe dziesięciolecia. Chodzi bardziej o to, że jeśli nie wiesz dokąd zmierzasz, to bardzo łatwo o stratę energii na wykonywanie bezcelowych działań, którymi realizujesz czyjeś marzenia. Nie swoje.

Lubię mieć poczucie, że każdego dnia zbliżam się o milimetr (a czasami o milę) do moich marzeń. Dzięki temu budzę w sobie poczucie sprawczości. Jeśli nigdy o tym nie myślałaś, albo masz “zaległości” w temacie, bo Twoja lista marzeń jest zakurzona albo bardzo nieaktualna, to zapraszam Cię do lektury sprytnego i bardzo kobiecego poradnika “7 kroków do realizacji marzeń“, w którym miałam okazję maczać palce i serce.

Jak dbać o swoją energię?

Eliminuj zbędne chwasty, czyli wszystkie zadania, relacje, sprawy, które odciągają Cię od ścieżki Twojego serca. Kiedy znasz plan na swoje życie (nawet bardzo mglisty i ogólny, nawet niezapisany i niemierzalny), to zdecydowanie łatwiej będzie Ci dokonywać codziennych wyborów i odcinać to, co przeszkadza.

Od początku tego roku robię w swoim życiu remanent. Ilość projektów i inicjatyw, które powołałam do życia (i które realizuję), a także tych, w których potwierdziłam swój udział (i które wspieram aktywnie lub realizuję w nich coś dla innych) jest gigantyczna. Wiele osób pyta mnie ostatnio, jak ja to robię, że to wszystko robię. Sama się czasem zastanawiam… Jednak dziś już wiem, że chcę robić mniej i z większym sensem. Dlatego odcinam, deleguję, usuwam, a czasami całkowicie zabijam pomysły. Aby nie dramatyzować – stworzyłam w swoim notesie miejsce z “Poczekalnią” dla moich pomysłów, aby nie zapomnieć o nich, ale też nie podejmować dziś żadnych działań w ich sprawie. Gorąco Ci polecam takie działanie.

Bodźce

Każdy przedsiębiorca, członek zespołu projektowego lub Kreatorka – potrzebuje wielu spośród tych informacji, które zalewają nas każdego dnia. Nie można i nie ma sensu eliminować wszystkich tych źródeł danych z naszego życia. Dlatego zamiast bezmyślnie wyłączać ich dopływ – zarządź nimi sensownie.

Jak kontrolować bodźce, które do nas docierają?

Odróżnij bodźce wyższej klasy od śmieci. Bodźce wyższej klasy to pożywienie dla Twojego umysłu i twórczej duszy. Nie wolno się ich pozbawiać, bo stracisz jeden z najważniejszych silników swojej kreatywności. Przefiltruj i wybierz to, co daje Ci porządnego kopa motywacyjnego, inspirującego albo merytorycznego. Znajdź w swoim otoczeniu te miejsca, ludzi, publikacje, które dają Ci największy zastrzyk energii i wiedzy. Resztę wyeliminuj.

Stwórz swój własny plan nauki i określ w nim – czego i do kiedy chcesz się nauczyć. Rozwijanie siebie to nie tylko czytanie nagłówków postów na Facebook, albo blogów w tematyce, która Cię kręci. To przede wszystkim celowe poznawanie nowych dziedzin nauki, języków obcych czy pozyskiwanie nowych kompetencji, tj. mała księgowość w Twojej firmie lub sposoby tworzenia stron opartych na WordPress. Nie rzucaj się na wszystkie te nowości jednocześnie. Ochłoń. Zaplanuj. Zacznij iść w ich kierunku robiąc małe, ale przemyślane kroki.

Czas

Wiele osób myli budzenie kreatywności z jakąś metaforyczną weną, która może na nas “spaść” nie wiadomo kiedy i nie wiadomo gdzie. To jeden z mitów kreatywności. Wystarczy się rozejrzeć i zapytać największych twórców literatury, filmu czy innych dziedzin – jak budzą swój twórczy potencjał. Raczej żaden z nich nie powie Ci nic o wenie. Raczej opowiedzą o stałych porach na tworzenie, swoich rytuałach, ulubionych narzędziach i miejscach, a także innych katalizatorach kreacji. Ty także możesz stworzyć swoje.

Jak użyć czasu do tworzenia?

Technika niepotrzebnego tworzenia to zaplanowanie w swoim grafiku czasu na robienie rzeczy, których nie musimy, które nie prowadzą bezpośrednio do naszych celów z Wielkiej 3, a także nie tworzą oczywistej wartości. To czas na robienie rzeczy, które Cię kręcą, o których często myślisz, które dają Ci przyjemność. Podczas tych systematycznych sesji (które mogą na początku wydawać się bezsensowną stratą czasu), Twój umysł wspina się na wyżyny i budzi do życia. Przetestuj tę technikę.

Kontrola

Jeśli wygenerujesz setki dobrych pomysłów i nawet zapiszesz je sobie, aby nie uleciały, to jeszcze nie możesz nazwać się “ogarniaczką” swoich pomysłów. Taki tytuł przyznaj sobie dopiero wtedy, kiedy stworzysz system systematycznego przeglądania swoich notatek, zapisków a także bardziej konkretnie – przeglądu projektów, które aktualnie realizujesz. Tylko zaplanowany i realnie stosowany czas na myślenie, przerwy na refleksje i podsumowania pozwolą Ci wykorzystać w pełni wszystkie opisane w książce sposoby.

Jak kontrolować swoje pomysły?

Wyczuj swój unikalny rytm działania i zaplanuj sobie efektywny i dopasowanych do Ciebie system przeglądów. Raz w tygodniu, raz w miesiącu, codziennie przed snem, a może przed każdą delegacją co wtorek… Każdy wybór będzie dobry, jeśli jesteś w stanie dotrzymać cykliczności i poświęcić ten czas tylko dla siebie. Wyłączasz wtedy telefon, komunikator i zamykasz się w swojej samotni. Otwierasz za to wszystkie notesy, w których gromadzisz pomysły, zajawki nowych projektów, a także monity tych, które już realizujesz. Warto filtrować bieżące sprawy przez zaplanowane wcześniej: miesięczne, kwartalne czy wieloletnie plany nauki i działania. Ty tu rządzisz.

Todd Henry

Todd Henry_fotoTodd Henry jest ekspertem w dziedzinie budzenia kreatywności. Jest mówcą, inspiratorem i jak sam mówi o sobie dostawcą broni w kreatywnej rewolucji”. Założył firmę Accidental Creative, która pomaga budzić i rozwijać kreatywność. Odkryłam Todda dzięki tej książce, ale to nie jedyna jego publikacja. Polecam Ci też jego bloga Todda, bloga Accidental Creative, a także genialny podcast Accidental Creative.

Która z opisanych technik jest Ci bliska? Stosujesz którąś z nich? A może masz swoje sprawdzone, którymi zechcesz się podzielić? Porozmawiajmy…

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares