Umysł myśli obrazami. Rysując i tworząc ręcznie (lub elektronicznie) proste grafiki i rysunki – budzisz swoją wyobraźnię i zasilasz ją jej ulubionym paliwem.

W tym właśnie tkwi sekret myślenia wizualnego. Myślimy wizualnie czy tego chcemy czy nie. Dlatego już teraz wesprzyj swoją pamięć i wyobraźnię tym, co najlepiej czuje i rozumie. A są to właśnie obrazy. Przecież zanim powstało pismo – ludzie porozumiewali się za pomocą piktogramów, prostych rysunków i szkiców na skałach jaskiń. To był od wieków najbardziej naturalny i prosty sposób komunikacji pomiędzy ludźmi. I

Myślenie wizualne to naturalny język naszego umysłu

… dlatego ma wiele zastosowań. W tym artykule skupię się na trzech, które mogą Ci pomóc wyjść ze stagnacji i ruszyć z miejsca z pomysłami:

  • Generowanie całkowicie nowych pomysłów
  • Patrzenie z nowej perspektywy na problem lub zagadnienie
  • Dostrzeganie zależności i powiązań pomiędzy tym, co wiem, a tym, czego szukam

Poprosiłam też o komentarz kilka moich zaprzyjaźnionych pasjonatek i praktyków myślenia wizualnego, aby podzieliły się z Tobą swoimi odpowiedziami na tytułowe pytanie tego artykułu. Dziewczyny robią dzięki visual thinking wspaniałe rzeczy, tym bardziej cieszę się, że mogę Ci je przedstawić bliżej. Enjoy!

Myślenie wizualne przede wszystkim pomoże nam zobaczyć nasz pomysł – jego kształt, ilość elementów, złożoność/prostotę, jego luki i braki. Jeśli tylko poświęcimy czas na jego rozrysowanie np. na dużym formacie, stworzymy sobie mapę, swego rodzaju fundament do dalszych działań. I jeśli powiesimy ją w widocznym miejscu, na pewno nie da o sobie zapomnieć.

Natalia Klonowska

Moderatora Wizualna, Trenerka Myślenia Wizualnego. Tłumaczy różnego rodzaju treści za pomocą prostych słów i rysunków. Uczy innych jak to robić, Jadźka Rysuje

Generowanie całkowicie nowych pomysłów

Twój umysł nie przechowuje w swoim archiwum pamięci słów, liter, znaków przestankowych. Kiedy mówisz o czymś na głos, to Twoje słowa płyną z takich miejsc w Twojej wyobraźni, które wypełnione są skojarzeniami, obrazami, wizualizacjami zjawisk i emocji, o których mówisz. Kiedy czytasz moje słowa to nie widzisz w swoim umyśle LITER, a OBRAZY, które te przeczytane słowa przywołują w Twojej pamięci.

Kiedy wpiszesz w Google jakieś słowo i wejdziesz do zakładki “grafika” to zobaczysz tysiące czyichś skojarzeń z tym słowem. To nieocenione źródło nowych pomysłów. Często korzystam z tego narzędzia, kiedy zastanawiam się nad czymś i czuję, że utknęłam w błędnym kole własnych, utartych ścieżek myślowych.

Praca zespołowa także może zostać wzbogacona przez myślenie wizualne. Bardzo często zdarza mi się pracować z myśleniem wizualnym w mojej pracy z managerami, specjalistami, czy przedsiębiorcami. Początkowo nieufni – z każdą narysowaną przeze mnie kreską zaczynają czuć wartość dodaną wynikającą z tego działania. Nasza praca zespołowa wchodzi na wyższy poziom. Już nie rozmawiamy o abstrakcyjnych pojęciach, ale każdy ma okazję powiedzieć lub pokazać jak je rozumie. Na swój unikalny sposób. Bo przecież każdy widzi i rozumie świat swoimi oczami. Zyskujemy dzięki temu całkowicie nowy wachlarz możliwości. Pojawiają się nowe słowa, określenia, znaczenia.

Na początku mojej przygody z myśleniem wizualnym, wykorzystywałam je głównie podczas szkoleń i do robienia notatek ze spotkań, warsztatów, webinarów czy książek aby lepiej przedstawiać informację i zapamiętywać to czego sama się uczę. Teraz wykorzystuję myślenie wizualne do tworzenia narzędzi do pracy z grupą, do pracy indywidualnej podczas spotkań coachingowymi, do tworzenia programów szkoleniowych, do planowania m-ca, do poszukiwania nowych kreatywnych pomysłów czy tworzenia planu wdrożenia dla takiego pomysłu.

Elżbieta Curyło

Trener rozwoju osobistego i myślenia wizualnego, coach, współtwórczyni spotkań Coaching Warszawa, ale przede wszystkim mama wspaniałego Antka, Wszystko można narysować

Patrzenie z nowej perspektywy na problem lub zagadnienie

Często stajemy przed wyzwaniem rozwiązania jakiegoś problemu, albo znalezieniem rozwiązania na jakąś bolączkę. Założę się, że korzystasz w takich sytuacjach z tego, co znasz najlepiej, czyli sprawdzonych sposobów, które wcześniej przyniosły dobre efekty, albo porad zaufanych osób, które przeszły podobny temat. Ja także podejmuję takie akcje.

Ale co jeśli masz problem, z którym nigdy przedtem się nie mierzyłaś i nikt znajomy nie ma dla Ciebie “złotych wskazówek”? Co jeśli Twoje wyzwanie przerasta Cię, bo jest czymś zupełnie innym, niż to, co znałaś do tej pory? Wtedy z pomocą przychodzi myślenie wizualne, które sensownie użyte wyzwoli twórcze moce i podsunie rozwiązania, których się po sobie nie spodziewałaś.

Piszę bloga, ebooki, a także tworzę spoooooro materiałów do internetu. Uwielbiam stan flow, w który wpadam, kiedy piszę. Czas staje w miejscu, zegarki idą na spacer… unoszę się nad ziemią. Ale bywają też momenty (a nawet długie okresy), w których zwyczajnie nie wiem co napisać. Brakuje mi słów. Czuję ciężar pustej kartki. Wkurza mnie migający kursor na tle białego ekranu edytora tekstu. Posucha twórcza? Dramat? W żadnym wypadku. Zamiast wskakiwać po “inspiracje” na fejsa – łapię za flamastry.

Jakiś czas temu tworzyłam materiał o startupach. Usiadłam do laptopa, ale pomysłów brak. Wzięłam więc moje mazaki i zaczęłam rysować startup. Łatwiej by było narysować kota lub stół, ale ja nie chciałam ruszyć z miejsca z artykułem o stolarstwie. Chciałam pisać o innowacyjnych przedsięwzięciach. Dlatego zaczęłam od narysowania prostych patyczaków (czyli ludzików i kształtów składających się z kresek, kropek, strzałek i figur takich jak znane wszystkim kółka czy trójkąty). Powstała mozaika kształtów i kolorów, która zaczęła mi coś przypominać. Mieszanina kresek i kropek stała się moją wizją tego, jak wyobrażam sobie innowacje, organizacje, projekty. Po kilku chwilach odłożyłam flamastry i odsunęłam się od kartki. Spojrzałam na rysunki “z lotu ptaka” i zaczęłam widzieć więcej. Połączenia, powiązania, nowe kształty. Coś co miało wyglądać jak żarówka – przypominało plamę potu. Zegarek wyglądał jak koło od roweru. Uścisk dłoni jak plątanina węży. Pięknie! To znaczy, że coś odkryłam. Że wydobyłam ze swojej wyobraźni nowe skojarzenia, porównania, metafory. Poczułam wtedy, że nie napiszę tekstu o procesach biznesowych w organizacjach (nuuudy), ale o wysiłku innowatorów (pot), którzy często dla uruchomienia swojego wymarzonego startupu sprzedają cały dobytek i zostają z minimalną ilością sprzętów (rower), a potem i tak nigdy nie wiedzą któremu inwestorowi zaufać (węże). Takie skojarzenia obudziły we mnie szybkie, odręczne, koślawe rysunki, które stworzyłam na samą myśl o startupach. Nie twierdzę, że stworzyłam dzięki temu publikację nominowaną do literackiej nagrody Nobla, ale na pewno pokonałam zastój twórczy i otworzyłam się na nowe myśli.

Myślenie wizualne pomaga uprościć to, co złożone, dostrzec to, co skrywało się pod powierzchnią. To najlepszy sposób, jaki znam na okiełznanie wizji i stworzenie mapy tego dokąd zmierzasz :) Rozwiń długą rolkę papieru na podłodze, chwyć ulubione narzędzie do pisania czy rysowania i przestań traktować swój umysł jedynie jak pendrive (nośnik pamięci). Włącz przetwarzanie i działaj! :)

Kamila Zielonka

Sketchnoter, Graphic recorder, Praktyk Wizualny, Psycholog, Draw Idea

Proste rysunki często przychodzą mi z pomocą, kiedy czuję, że “utknęłam”. Wywołują zupełnie nowe skojarzenia z czymś, co dobrze znam i dzięki temu pozwalają mi spojrzeć na problem, czy zagadnienie ze świeżej i często bardzo zaskakującej perspektywy.

Dostrzeganie zależności i powiązań pomiędzy tym, co wiem, a tym, czego szukam

Myślenie wizualne pomaga lepiej zrozumieć każde zagadnienie. A kiedy coś rozumiesz, to sprawniej to zapamiętujesz i później, kiedy jest ci to potrzebne, przywołujesz z pamięci. Ta zasada nie dotyczy tylko edukacji szkolnej, kiedy każdego dnia uczysz się nowych rzeczy i potem wykazujesz się ich znajomością na sprawdzianach. Mam na myśli nasze codzienne poznawanie nowych tematów i ludzi, a także konieczność przyswajania ogromnych ilości informacji, czytania raportów, artykułów, czy publikacji specjalistycznych. We wszystkich tych codziennych czynnościach wesprze cię myślenie wizualne. Bo kiedy coś zapiszesz w formie ilustrowanej lub nawet dodasz kilka grafik do tekstu, to Twój umysł lepiej sobie te treści zapamięta, byś mogła we właściwym momencie wyjąć z niego te informacje i użyć praktycznie. Na tym polega bajer robienia notatek z sensem – już podczas ich robienia myślisz i koncentrujesz się na esencji przekazu.

Kiedy mój klient ma pomysł na projekt to rysujemy, rysujemy, rysujemy. Stosujemy się do zasad (które opisał Dan Roam w książce Narysuj swoje myśli) i  inspirujemy się nimi. To daje możliwość nieskrępowanego tworzenia i upraszczania. I to jest właśnie pierwszy krok. Na kartce pojawia się wersja obrazkowa projektu i mamy już nazwane i zaczęte kluczowe zagadnienia. Dopiero gdy mamy już narysowane i nazwane fundamenty, to pracujemy dalej (posiłkując się także instrukcją zaczerpnięta z książki).

Dorota Wołodkiewicz

Trener umiejętności biznesowych, Dorota Wołodkiewicz

Rysowanie sprawia, że zaczynam lepiej rozumieć temat. Dostrzegam nowe powiązania i zależności, bo widzę szerszy kontekst. Lepiej rozumiem zarówno to, co już wiem i to, co chcę dołączyć do zasobów pamięci.

Skąd czerpać inspiracje do odręcznych rysunków?

W świecie mediów społecznościowych i serwisów wypełnionych grafiką po brzegi nie możesz narzekać na brak źródeł. Osobiście polecam Ci 3 sposoby na dotarcie do przykładowych grafik, rysunków, czy szkiców wartych zainteresowania:

  • Pinterest – orgazm dla wzroku. Nie umiem inaczej nazwać tego, co czuję, kiedy otwieram wrota tego serwisu. Miliony grafik, zdjęć, rysunków na jedno kliknięcie. Wyszukiwać możesz pojedyncze piny (czyli pliki graficzne, które inni Pinerzy wrzucili), a także całe tablice (czyli zbiory pinów na dany temat).
  • FlatIcon – bank darmowych i płatnych ikon, czyli prostych symboli na każdą okazję. Podobnie jak na Pinterest – możesz wyszukiwać konkretne ikonki dla danego tematu, np. harmonogram, tablet, długopis, a także całe zestawy ikonek, np. biuro czy projekty, gdzie znajdziesz pogrupowane przez twórców symbole dla elementów składających się na dany temat.
  • Grupy Myślących Wizualnie na FB – skarbnica żywych rysunków pasjonatów. “Żywych”, bo pasjonatki i pasjonaci visual thinking każdego dnia tworzą setki różnych graficznych reprezentacji dla wszystkiego, co przyjdzie im do głowy. Znajdziesz tu notatki rysunkowe z książek, filmów, wykładów TEDx, czy konferencji branżowych. To tutaj są organizowane wyzwania tematyczne, typu rysunek dnia, czy tworzenie banku ikon. Jednym słowem – zatrzęsienie grafik oraz rysowników amatorów i profesjonalistów, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez narysowania czegoś fajnego. Oto moje ulubione przestrzenie: Wszystko można narysować – grupa Eli, Draw Idea – Rysuj swoje myśli – grupa Kamili, Myślenie wizualne (ryślenie) – Klaudii Tolman, a także Flipowanie© i inne rysowanie – Gabrysi Borowczyk.

Czy wciąż uważasz, że nie potrafisz rysować? :)

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares