Powiedz mi, a zapomnę.
Pokaż mi, a zapamiętam.
Zaangażuj mnie, a zrozumiem.

(chińskie przysłowie)

 Potrafiłeś rysować, zanim jeszcze zacząłeś mówić. A na pewno zanim zacząłeś pisać. To znaczy, że posługiwanie się obrazami jest dla Ciebie bardziej intuicyjne i naturalne, niż jakakolwiek inna forma „wypowiedzi”. Gdyby kierownicy projektów pamiętali o tym i korzystali z dobrodziejstw myślenia wizualnego w swojej codziennej pracy – świat byłby prostszy.

Znalazłam przynajmniej kilka sytuacji, w których myślenie wizualne można śmiało wykorzystać w zarządzaniu projektami, aby działać skuteczniej. Zacznę od tego, że myślenie wizualne to przede wszystkim praktyczne wykorzystanie obrazów do rozwiązywania problemów i prowadzenia jaśniejszej komunikacji z otoczeniem. Od najmłodszych lat uczymy się i poznajemy świat poprzez połączenie możliwości naszej wyobraźni z obrazami, które nas otaczają. Dlaczego więc świadomie to pominąć i nie wykorzystać tego niezwykle istotnego aspektu wspierania pracy naszego umysłu i umysłów osób, z którymi się komunikujemy?

O mapach myśli pisałam już niejednokrotnie, dlatego nie poświęcę im dzisiaj dużo miejsca. Przypomnę Ci jedynie, że świetnie sprawdzają się w zadaniach projektowych takich jak: identyfikowanie ryzyk, analiza interesariuszy, czy planowanie projektu. Więcej o tym możesz przeczytać w artykule mapy myśli i zarządzanie projektami.

Najbardziej oczywistymi skojarzeniami z myśleniem wizualnym w pracy kierownika projektu są wykresy Gantta ilustrujące czasy trwania poszczególnych zadań w projekcie, zależności pomiędzy nimi (następniki, poprzedniki), kolejność ich występowania, itd. Wykresy są zdecydowanie bardziej przejrzyste i czytelne, niż długa lista zadań wypisana w punktach. Pomagają zobrazować relacje pomiędzy zadaniami, czasem i osobami zaangażowanymi w ich realizację. I o ile przy mało skomplikowanych projektach nie są niezbędne – to przy dużych, wielopłaszczyznowych i wielozadaniowych projektach są nieocenionym wsparciem dla koordynatora całego przedsięwzięcia.

Myślenie wizualne stosujesz także w trakcie każdej swojej prezentacji, którą wygłaszasz. Jako kierownik projektu na pewno nie raz prezentujesz raporty z przebiegu prac projektowych, albo status projektu przed kierownictwem. W takich sytuacjach najlepiej jest pobudzić wyobraźnię słuchaczy, aby lepiej zrozumieli sedno przekazu, a także odróżnili kwestie ważne od nieistotnych. Spróbuj przy najbliższej okazji podczas prezentowania jakichś swoich pomysłów – zastąpić niektóre słowa na slajdach obrazami. Mogą to być zdjęcia, grafiki, ikony, symbole, a nawet ręczne szkice na flipcharcie. Z czasem możesz zastępować coraz więcej słów obrazami, aż w końcu zobaczysz, że tak naprawdę słuchacz nie potrzebuje słów, żeby zrozumieć o co Ci chodzi. Wystarczą mu obrazy, żeby „zobaczyć” to, co mówisz, w swojej wyobraźni i żeby móc przekazać to skutecznie kolejnym osobom.

Innymi metodami wykorzystującymi myślenie wizualne w zarządzaniu projektami są gry symulacyjne, czyli ćwiczenia, podczas których stwarza się wrażenie rzeczywistości. Uczestnicy gry zostają postawieni przed pewnymi wyzwaniami i muszą podejmować konkretne decyzje, najpierw wyobrażając sobie, a następnie ponosząc realne konsekwencje swoich działań.  Gry nie muszą odbywać się w warunkach bardzo zbliżonych do prawdziwych, ale mają poruszać wyobraźnię i sprawiać, że uczestnicy poczują się, jakby zdarzenia te działy się naprawdę. Gry symulacyjne wykorzystuje się coraz częściej w ramach szkolenia i rozwijania kompetencji pracowników, ale spotkałam się także z organizowaniem takich gier dla członków zespołu projektowego w celu wypracowania nowego i twórczego rozwiązania jakiejś trudnej sytuacji, w której się znalazł zespół.

Myślenie wizualne będzie pomocne w Twoich pracach indywidualnych, tj. podczas robienia notatek, organizowania swoich myśli i pomysłów, a także archiwizowania pewnych danych. Stosując symbole obrazkowe w swoich zapiskach, upraszczasz proces odszukiwania istotnych kwestii w zalewie mniej potrzebnych informacji.

W pracach grupowych zaś wesprze Cię w przekonywaniu innych do swoich racji, opisywaniu schematów, procesów i zależności, o których zdecydowanie trudno się mówi, kiedy ich nie zilustrujesz odpowiednią ilustracją.

W zasadzie każde Twoje działanie, które pobudzi więcej niż jeden zmysł u Ciebie (podczas pracy własnej) lub u innych osób (podczas prac zespołowych), przybliży Cię do lepszego opisania zjawiska, zrozumienia go, a na pewno będzie stanowiło świetny punkt wyjściowy do udrożnienia komunikacji.

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares