Zainspirowana książką Minimalizm po polsku postanowiłam dokonać pewnych zmian w moim życiu i mieszkaniu. Nie zachciało mi się rewolucji, która spowoduje totalne czystki w domowej przestrzeni, ale czułam, że jeśli nie odgruzuję kilku miejsc, to będę się czuła jakbym sama zabierała sobie oddech.

Rozmawiałam o tym pomyśle z kilkoma osobami. Jedna z nich, bardzo mi bliska, zareagowała krótko: jeśli chcesz mieć więcej miejsca, to kupcie większe mieszkanie. Proste, ale takie działanie zrealizowałoby bardzo powierzchownie tylko jedną część mojego celu – czyli dałoby mi więcej miejsca. Ale nie nauczyłoby mnie niczego na przyszłość. A więc z dużym prawdopodobieństwem, za jakiś czas okazałoby się, że mam ten sam problem z nadmiarem gratów, tylko… w większym mieszkaniu. Znasz tę zasadę, że im więcej zarabiasz, tym większe masz potrzeby i wydajesz więcej kasy? Zasada działa analogicznie w przypadku mieszkania – im masz więcej miejsca, tym więcej rzeczy gromadzisz, żeby ją zapełnić. Dlatego potrzebuję czegoś więcej, niż porządku w szafie. Potrzebuję zbudować nowe nawyki związane z zarządzaniem rzeczami w mojej przestrzeni.

Dlatego uruchomiłam projekt “więcej przestrzeni w mieszkaniu“. Poniżej karta mojego projektu, czyli najważniejsze założenia, elementy i kwestie niezbędne do określenia w fazie inicjowania działań.

Cel projektu:

Oczyścić mieszkanie z niepotrzebnych i nieużywanych rzeczy (m.in. papiery, ciuchy, sprzęty, książki) do końca roku 2014, a także zbudować fundamenty pod nowe nawyki dot. zarządzania przestrzenią domową.

Potrzeba, z której wynika projekt (uzasadnienie projektu):

  • Chcę wciąż lubić przebywać w naszym mieszkaniu i czuć, że odpoczywam w nim, że tutaj jest mój azyl, że tutaj oddycham pełną piersią
  • Porządek w miejscu, w którym często pracuję i odpoczywam
  • więcej wolnej przestrzeni, lepsza ergonomia
  • wzmocnienie przekonania, że panuję nad swoim mieszkaniem, a więc także życiem (metaforycznie, ale to bardzo ważny aspekt dla mnie)
  • pozbycie się rzeczy, które schowane w czeluściach szaf i szafek czekają na “wieczne nigdy”
  • Przygotowanie się do ew przeprowadzki – jeszcze nie planujemy nic konkretnego, ale docelowo chciałabym móc przeprowadzić takie działania sprawnie i bezboleśnie
  • Zmęczenie chomikowaniem, czyli gromadzeniem rzeczy z powodu błędnego przekonania, że będą mi na bank kiedyś potrzebne

Produkty cząstkowe projektu:

  • Półka na książki w salonie oczyszczona całkowicie – stoją na niej tylko kwiaty i kolumny kina domowego
  • Szafki w salonie oczyszczone z zalegających papierów, magazynów i książek
  • Papiery i magazyny, które mogą się przydać w przyszłości – zeskanowane i opisane słowami kluczowymi, aby można było z nich skorzystać wtedy, kiedy będą potrzebne, a oryginały uwolnione (wyrzucone, zutylizowane).
  • Książki, z których nie korzystałam przez ostatnie 2-3 lata i z których raczej nie skorzystam – uwolnione.
  • Ubrania, w których nie chodziłam przez ostatnie 2-3 lata (albo dłużej) i których już raczej nie założę – uwolnione.
  • Sprzęty, z których nie korzystamy i raczej nie skorzystamy – uwolnione
  • Docelowy sposób realizacji projektu dogadany z M, potwierdzony
  • Początek świadomego budowania nowych nawyków związanych z zarządzaniem rzeczami w mieszkaniu przez wszystkich domowników

Możliwe sposoby realizacji projektu:

Książki:

  • Oddane do bibliotek, organizacje wspierające młodzież, domy starców
  • Sprzedane za pośrednictwem allegro, albo olx
  • Wystawione na “wyprzedaży garażowej” za pośrednictwem fb, bloga

Ubrania:

  • Przegląd, segregacja: wszystkie szafy i szafki, walizki i piwnica
  • Oddane do PCK lub organizacji pomagającym ubogim

Papiery, dokumenty, magazyny edukacyjne i specjalistyczne:

  • Przegląd, segregacja: umowy, rozliczenia, certyfikaty i dyplomy
  • Skanowanie lub wyrzucenie / sprzedanie: magazyny edu i specjalistyczne
  • Archiwizacja: dokumenty firmowe w oryginale, faktury, rozliczenia

Budżet projektu:

Maks 300 pln, w tym:

  • Zakup książek i materiałów dot tematyki – do 100 pln
  • Prowizje za wystawienie na allegro przedmiotów – 50 pln
  • Transport uwalnianych rzeczy do ich docelowych “domów” – 100 pln

Harmonogram – kluczowe kamienie milowe w projekcie:

  1. Październik – faza inicjacji – zidentyfikowanie i opisanie wyzwania, uzgodnienie możliwości realizacji projektu z domownikami
  2. Listopad – faza planowania – identyfikacja i zaangażowanie kluczowych interesariuszy, zarezerwowany budżetu, wybór sposobu realizacji, przegląd materiałów dostępnych na rynku i w necie (książki, blogi)
  3. Grudzień – faza realizacji i zakończenie – uwolnienie rzeczy i przygotowanie raportu podsumowującego wyzwanie, w tym spisanej strategii działania na przyszłość dogadanej z M.

Zespół realizujący projekt:

  • JA – kierownik projektu, a także: inicjator i sponsor projektu
  • M – kluczowy interesariusz, mąż, domownik
  • G – kluczowy interesariusz, siostra, allegro, PCK i in.

Zagrożenia (ryzyka negatywne w projekcie):

  • Brak lub zbyt niskie zaangażowanie M w projekt — akcja edu, przedstawienie listy korzyści nie do zbicia
  • Brak dyscypliny
  • Niemożliwość pozbycia się z mieszkania pewnych rzeczy, związane z irracjonalnymi, ale bardzo głęboko zakorzenionymi przekonaniami
  • Pozbycie się rzeczy, które jednak mogą być kiedyś potrzebne (zła interpretacja przeznaczenia przedmiotów) — rzeczy, co do których mamy wątpliwości, lub z których korzysta więcej niż 1 osoba w domu – indywidualnie traktowane i omawiane

Szanse (ryzyka pozytywne w projekcie):

  • Pomaganie innym – poprzez oddawanie rzeczy do ponownego wykorzystania przez osoby potrzebujące
  • Stworzenie drugiego życia dla wielu rzeczy, dobry uczynek dla świata, bycie ekologicznym i społecznie odpowiedzialnym
  • Poznanie nowych ludzi zainteresowanych podobnymi działaniami

| zdjęcie Pinterest |

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares