Ostatnio na półkach w księgarniach pojawiło się mnóstwo publikacji na temat e-biznesu, stat-upów, small biznesów. Pisałam nawet o tym kilka tygodni temu we wpisie niskobudżetowy startup. Wiele z nich to tłumaczenia zagranicznych bestsellerów, które mogą stanowić inspirację dla polskiego przedsiębiorcy, ale niekoniecznie przewodnik po codziennych wyzwaniach. Książka Start-up po polsku. Jak założyć i rozwinąć dochodowy e-biznes Kamili Mikołajczyk i Dariusza Nawojczyka wypełnia lukę w tym zakresie, ponieważ odwzorowuje nasze krajowe realia i opisuje przypadki naszych rodaków, którzy zakładali własne biznesy.

Książka jest napisana bardzo przystępnym językiem, nieodstraszającym nawet wtedy, kiedy porusza tematy formalne takie jak zdobywanie źródła finansowania, pisanie biznes planu, czy zakładanie działalności gospodarczej (lub innej formy działalności). Bardzo fajnie opisane są zmagania młodego start-upu z pozyskiwaniem właściwych ludzi do zespołu, a potem motywowanie ich. Start-upy w końcu nie są dojrzałymi firmami, a początkującymi, dopiero rozwijającymi się, w których na efekty ciężkiej pracy, a często także zamrożone budżety – trzeba jakiś czas poczekać. Na uwagę zasługują także opisy przypadków polskich start-upów, a także opinie ekspertów, które znajdują się na końcu każdego rozdziału.

Autorzy odzierają ze złudzeń każdego, kto myśli, że nad wizerunkiem swojej firmy zdąży popracować w wolnej chwili. Pokazują jakie są konsekwencje nie realizowania działań brandingowych, nie wykorzystywanie mediów społecznościowych i możliwości narzędzi dostępnych w Internecie. Wszystkie elementy budowania i rozwijania firmy są istotne i żadnemu nie można odebrać należnej uwagi.

Mój ulubiony rozdział to jednak nie techniczne wskazówki jak zakładać firmę, jak ją promować i jak komunikować się z klientami. Uważam, że najciekawszy jest rozdział pierwszy, który mówi o tym, jak zweryfikować pomysł na biznes a także na siebie, jako przedsiębiorcę. Przeczytajcie go koniecznie, jeśli chcecie zrobić burzę mózgów i sprawdzić, czy rzeczywiście nadajecie się na osobę prowadzącą własną firmę. No i czy pomysł, który w Waszych oczach wydaje się na ten moment genialny – rzeczywiście taki jest dla Waszego męża, przyjaciółki, czy sąsiada, czyli przyszłych klientów twojej firmy. Przygotowałam mapę myśli na temat pomysłu na biznes, zachęcam do oglądania poniżej.

startup po polsku_pomysł i jego weryfikacja_recenzja