Zapraszam na kolejny odcinek kursu myślenia wizualnego. Dziś będzie o robieniu szkiców. Znalazłam piękną metaforę dla tego, czym tak naprawdę jest szkicowanie i chcę się z Tobą nią podzielić: szkicowanie to nauka patrzenia. Zaraz Ci powiem dlaczego tak bardzo przypadła mi do gustu ta definicja.

Odcinek 2 – szkicowanie

Kiedy jesteś projektantem, designerem, czy architektem, to szkicownik jest pewnie Twoim naturalnym, może wręcz oczywistym narzędziem pracy. Nawet pomimo wciąż doskonalszych aplikacji komputerowych robiących cuda z naszymi pomysłami – kartka i ołówek są wciąż najlepszym startem pracy nad projektem. Ale nie tylko osoby zawodowo związane z tworzeniem projektów graficznych mogą zaczynać w ten sposób pracę. Także przedsiębiorcy, trenerzy, managerowie dla swojego dobra powinni oswoić te narzędzia pracy.

Słowa są bardzo nośne, ale nie zawsze wystarczają. Zobrazowanie naszych myśli zawsze prowadzi do poprawy efektywności komunikacji międzyludzkiej. Podam Ci kilka przykładów.

Odręczne rysunki i szkice możesz wykorzystać wtedy, gdy chcesz wyrazić swój pomysł w sposób bardziej zrozumiały dla innych. Rysując przyjacielowi poglądową mapkę – upraszczasz mu dotarcie do Twojego domu w gąszczu wielkiego miasta i oszczędzasz dużo czasu na długie opisy typu „skręć w lewo za sklepem spożywczym, a jak zobaczysz po prawej stronie kiosk, to miń go i po około 100 metrach znowu skręć w lewo (…).” Czasami ciężko jest wyjaśnić coś opowiadając o tym, albo pokazując „na migi”. W takich sytuacjach sięgnij po cokolwiek na czym da się rysować (serwetka, kartka z notesu, flipchart) i stwórz poglądowy obraz tego, czego nie wyrażą słowa.

Szkicowanie w notatniku może Ci pomóc zapamiętać jakiś pomysł, albo koncepcję na później. Wyobraź sobie, że planujesz remont kuchni i łazienki. Zapewne nosisz wtedy w głowie jakieś wizje oczekiwanego rezultatu takich prac modernizacyjnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś je naszkicował. Zwłaszcza, że co kwadrans wpada Ci do głowy nowy pomysł na zagospodarowanie pomieszczeń i nie warto dopuścić do tego, żeby te ulotne myśli umknęły bezpowrotnie. Może się okazać, że kiedy przemyślisz jakiś temat, to okaże się, że nie jest najlepszy i zechcesz wrócić do poprzedniej wizji. Szkice innych pomysłów będą wtedy idealnymi punktami, do których się odniesiesz.

Szybkie rysunki możesz robić także na szkoleniu, które organizujesz, albo wykładzie, który właśnie prowadzisz. Zwykły odręczny rysunek stworzony na żywo niesie ze sobą większy ładunek emocjonalny dla odbiorcy, niż slajd z wklejonym gotowym obrazkiem znalezionym w internecie. Zatem szkicuj, jeśli chcesz wzmocnić swój przekaz i zostać lepiej zapamiętanym. Umysł zdecydowanie lepiej przyswoi wyjątkowy, nawet koślawy rysunek, niż śliczny, kolorowy obraz, po którym odbiorca jedynie przebiegnie wzrokiem i zapomni o nim po chwili.

Przychodzi mi do głowy jeszcze jedno zastosowanie szkicowania w codziennych obowiązkach. Szkicuj, aby podsumować ustalenia po spotkaniu z szefem, czy klientem. Jeśli jesteś na przykład projektantem stron internetowych i kolejne spotkanie z Twoim zleceniodawcą dobiega końca, to proponuję naszkicować ostatnią wspólnie ustaloną wizję strony, aby dla Ciebie stanowiła punkt odniesienia do dalszych prac, a dla klienta potwierdzenie tego, na co się finalnie zgodził. Sprawisz, że Wasze biznesowe relacje będą klarowne, nie będzie miejsca na niedopowiedzenia i często zdarzające się w pracy kreatywnej oceny klientów z serii: „myślałam, że to będzie inaczej wyglądać”.

Do dzieła! Możesz zacząć od małego notesu, to nie musi być wielki szkicownik dla profesjonalistów. Pomagaj sobie i swoim rozmówcom lepiej się komunikować – małymi obrazkami, ręcznie narysowanymi koncepcjami, kształtami, formami.

Zasady szkicowania są proste:
– chwytaj pomysły,
– notuj wszystkie,
– wstrzymaj się z oceną,
– kiedy skończysz – oceń i przefiltruj.

Nie oczekuj od siebie mistrzostwa w tej dziedzinie, ona z założenia nie jest schludna i przejrzysta. Bazgrol, kreśl, maluj, wykrzywiaj – to wszystko jest lepsze niż jałowa dyskusja, w której pierwsza osoba mówi jedno, a druga osoba słyszy coś zupełnie innego.

Szkicowanie stanowi unikaną przestrzeń do wyjścia z myśleniem poza schemat, do poszukiwania nowych skojarzeń i nowych powiązań pomiędzy znanymi elementami, do rozpoczynania konstruktywnej dyskusji z innymi. Kiedy dwie osoby pochylą się nad naszkicowanym pomysłem, to najczęściej dopiero wtedy rozpocznie się dialog pomiędzy ich myślami. To najlepszy sposób na uchwycenie pomysłu z jednego umysłu i przekazanie go drugiemu.

Zacznij już dziś, bo przecież:
– im więcej zrobisz szkiców, tym szerszy wachlarz wyboru dasz sobie i swoim klientom,
– im więcej naszkicujesz, tym głębiej dotrzesz,
– im więcej stworzysz szkiców, tym więcej doszukasz się niewidocznych na pierwszy rzut oka możliwości.

kurs myślenia wizualnego – szkicowanie

I napisz w komentarzu jakie masz doświadczenia z wykorzystaniem szkicowania w komunikacji.

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares