Na blogu Project Managerki nie może zabraknąć książek wspierających i usprawniających działania w dziedzinie zarządzania projektami.

Oto trzeci artykuł z mojego wyzwania #TydzieńZaczytanej, w którym prezentuję mój ranking 5 najlepszych książek dla osób realizujących projekty. To nie jedyne książki, które polecam, ale z tymi miałam przyjemność pracować w minionym roku.

Jeśli jeszcze nie znasz poprzednich części cyklu, możesz zacząć od początku:

Tempo naszego życia i pracy rośnie w postępie geometrycznym. A my żyjemy tak, jakby czas zatrzymał się w poprzedniej epoce. Nie ma co ściemniać – nie potrafimy szybko i efektywnie wykonywać pracy. Rozpraszane setką powiadomień, telefonów, spraw, atrakcji. Tym bardziej nie potrafimy wykonywać pracy projektowej w zespołach, które są powoływane tylko na czas ich trwania. Spędzamy miesiące na układaniu planów, a one i tak idą w piach przy pierwszym kontakcie z rzeczywistością. Widzę to każdego dnia w korporacji, a także na moich kursach i warsztatach. Zbyt dużo czasu i energii inwestujemy w gdybanie, zamiast rozpoczęcie działań i weryfikowanie postępów – systematycznie i bez zbędnego lukru. Dlatego powstał Scrum. Da się prościej. Da się skuteczniej. Da się z sensem. Książka opisuje fundamenty metodyki zarządzania projektami (której współtwórcą jest jej autor), ale nie zawiera ani jednego zbędnego i nudnego słowa. Czyta się ją jak świetny kryminał. Polecam nawet na weekendowy leżak.

Strona książki >>> Scrum, czyli jak robić dwa razy więcej, dwa razy szybciej – Jeff Sutherland

Druga książka na temat Scrum w moim rocznym rankingu! Wow! Zmienia się… Naprawdę się zmienia. Myślę, że coraz więcej osób związanych zawodowo z zarządzaniem projektami, a zwłaszcza ci projektujący oprogramowanie, są po prostu skazani na korzystanie w swojej pracy z metod z rodziny agile (czyli tzw. zwinnych). A co najmniej włączenie ich elementów do tradycyjnych metod, z których korzystają oni i ich organizacje. Autor książki jest praktykiem i to jest największy atut tej książki. Jako Agile Coach i konsultant, który buduje i prowadzi zespoły Agile, zawarł na ponad 300 stronach mięsiste opowieści o zastosowaniach, a także słabych i silnych stronach zwinnych technik prowadzenia projektów, z którymi przyjdzie nam pracować. Po lekturze wpadłam na kilka pomysłów usprawniających moje osobiste projekty (nie korporacyjne, a raczej rozwojowe) i będę się nimi niedługo dzielić. Uważam, że każda osoba, która poważnie myśli o realizacji swoich zamierzeń korzystając z myślenia projektowego powinna sięgnąć po tę książkę.

Strona książki >>> Scrum i nie tylko. Teoria i praktyka w metodach Agile – Krystian Kaczor

Tylko realizując własne projekty można poznać zakamarki zarządzania projektami. Żadna książka nie zastąpi działania, ale… jeśli nie miałaś jeszcze okazji praktykować, albo dopiero zaczynasz swoją przygodę z project management, to serdecznie polecam ci tę pozycję. Jest skrojona na miarę dla osób, które chcą poznać podstawowe pojęcia z tej dziedziny, ale nie teoretycznie, a w kontekście konkretnych zastosowań. Od lat śledzę bloga Marcina Żmigrodzkiego (Octigo) i kompletuję materiały, które przekazywał swoim czytelnikom. Cieszę się więc, że postanowił wydać najlepsze kąski w postaci spójnej i kompletnej publikacji, która posłuży za przewodnik dla niejednej Project Managerki. Dla startujących – bo opowie o fundamentach, a dla zaawansowanych – bo przypomni na czym opiera się sukces każdego przedsięwzięcia.

Strona książki >>> Zarządzanie projektami dla początkujących – Marcin Żmigrodzki

Liderem się zostaje. To dla mnie myśl przewodnia tej niezwykłej książki. Kiedy patrzymy dzisiaj na człowieka, który stoi za sukcesem jednego z najlepszych klubów sportowych świata – czyli Manchester United, to możemy ulec złudnemu wrażeniu, że jest to efekt kilku lat pracy oraz jego talentu i specjalistycznej wiedzy. Tymczasem są to rezultaty kilkudziesięciu lat wypełnionych wytrwałością, nieugiętością i pracowitością, które charakteryzują największych przywódców. Dodaj do tej mieszanki totalnego bzika na punkcie dziedziny, w której pracujesz, wielki zapał i żelazną dyscyplinę, a otrzymasz (prawie) finalny przepis na sukces. Nie jestem fanką piłki nożnej, ale przeczytanie kilkuset stron książki Fergusona (w 2 grudniowe wieczory!) dało mi niesamowicie świeżą perspektywę. Z ogromną ciekawością spojrzałam jego oczami na budowanie zwycięskich zespołów, na wagę słuchania i obserwowania (zamiast rwania się do odpowiedzi), na projektowanie przyszłości wokół wizji, którą czuję i w którą wierzę tak mocno, że nic nie będzie w stanie mnie zawrócić z drogi ku jej realizacji. Bardzo inspirująca lektura. Dla każdego lidera obowiązkowa.

Strona książki >>> Być liderem – Alex Ferguson

Mój ranking zamyka książka przewrotna i bardzo wyjątkowa. Moje pierwsze skojarzenie z wybraniem drogi na skróty to robienie czegoś nielegalnego i szemranego. Ale nie o takich metodach pisze Shane Snow. Przyjrzał się wynalazcom, hakerom i osobom, które odnosiły nieprzypadkowe, ale przełomowe osiągnięcia i… stworzył listę elementów, które pozwalają dotrzeć do mety szybciej. Dostrzegł wzorce, które opisuję szczegółowo na mojej sketchnote poniżej. Zastosowanie przynajmniej jednej z opisanych metod z dużym prawdopodobieństwem skróci twoja drogę do planowanych rezultatów. Sprawdziłam na razie 2 z nich i potwierdzam ich skuteczność :)

Strona książki >>> Na skróty. Jak hakerzy, wynalazcy i gwiazdy sięgają po sukces – Shane Snow

Czytałaś powyższe książki? O jaką pozycję wzbogaciłabyś mój ranking?

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares