Ostatnie tygodnie to u mnie pasmo niekończących się projektów, rozmów, spotkań z nowymi ludźmi, rozwijania koncepcji, które tliły się dotąd tylko na kartkach mojego notesu. Dziesiątki myśli na różne tematy na minutę, przemykające przez moją głowę. Trudność w koncentracji na jednej rzeczy na raz, bo każda sprawa walczyła jak lew o moją uwagę. Co z tego wyniknęło? Nie mogłam się skupić na żadnej książce, na żadnym artykule dłuższym niż 2 strony. W ciągu ostatnich 2 miesięcy rozpoczęłam czytanie przynajmniej 4 książek, ale wszystkie leżą niedokończone. Z zakładką pozostawioną gdzieś pomiędzy stroną 100 i 101. Tak było aż do tydzień temu.

Krzyk w dziale mrożonek

Na lidlowej półce sklepowej krzyknęła do mnie żółta książka. Tak – krzyknęła. Kolorem okładki i tym, że leżała w tak nieoczywistym dla siebie miejscu, jak to tylko możliwe. Nie mogłam jej nie kupić. Zaczęłyśmy się poznawać godzinę później, aż… pochłonęłam ją 2x w ciągu ostatnich 7 dni. Pierwszy raz, z wypiekami na twarzy, kiedy czytałam ją dosłownie w każdej przerwie w pracy, w metrze, w domu, a drugi raz kiedy robiłam poniższą rysunkową notatkę, aby odkryła swoje tajemnice nie tylko przede mną. “Siła nawyku” to książka przełomowa.

Chcesz schudnąć, albo rzucić palenie?

Charles Duhigg, autor książki “Siła nawyku“, opisuje coś, co znam z autopsji, a nie miałam świadomości jak działa. Mam na myśli pętlę nawyku. Aby zmienić nawyk nie trzeba przeprowadzać w życiu rewolucji. Chcesz schudnąć? Nie wystarczy, że kupisz magiczne pastylki, wykupisz karnet na pilates i zaczniesz jeść tylko świeże warzywa (i to najlepiej wszystko jednocześnie). Powinnaś zacząć od uświadomienia sobie co dają Ci dotychczasowe nawyki, które doprowadziły Cię do stanu, w którym potrzebujesz odchudzania. Potem zidentyfikuj co Ci te aktualne nawyki dają, czyli jaką nagrodę dostarczają. A potem zmień to, co po środku, czyli zwyczaj polegający na zaspokajaniu pragnienia otrzymania nagrody.

Papieros to tylko zwyczaj

Popatrzmy na to na przykładzie.

  1. W piątki wychodzisz ze swoimi znajomymi na piwo (to może być wskazówka).
  2. Sięgasz po fajkę (to jest zwyczaj).
  3. Jesteś rozluźniona i masz świetny nastrój w gronie dobrych znajomych (to nagroda – luz, radość, przynależność do grupy).

A teraz uświadom sobie, że aby osiągnąć ten sam cel (czyli poczuć rozluźnienie i przynależność do paczki) nie musisz wcale sięgać po papierosa. Palenie nie jest po prostu jedyną drogą prowadzącą do wywołania poczucia, że jesteś jedną z nich, że nadajecie na tej samej fali i że świetnie się bawisz.

Takich wskazówek i nagród w kontekście palenia możesz mieć dziesiątki. Nie zawsze sobie je uświadamiasz. A raczej prawie nigdy w komplecie. Dlatego, aby zmienić nawyki potrzebujesz poza świadomością jeszcze czegoś – wiary w to, że uda Ci się je zmienić. A taką wiarę może Ci dać… grupa. Zespół w pracy, paczka znajomych, albo nieformalna grupa, w której spędzasz popołudnia (np. klub przedsiębiorczych kobiet, czy mam organizujących domową szkołę dla dzieci).

Dzięki ludziom wierzę, że zmiana jest możliwa

To ludzie dają mi wiarę w to, że moje działania mają sens. Znając osoby, które pokonały nałóg, z którym się zmagam, albo stworzyły świetny nawyk, który warto od nich “zaczerpnąć” – zyskuję dodatkową motywację. Autor posuwa się nawet do stwierdzenia, że bez innych ludzi, z którymi przebywamy systematycznie – trwała zmiana naywku nie jest możliwa. Na pewno są wyjątki od tej reguły, ale ja dziś nie o tym.

Zmiana pojawia się wśród innych ludzi. Wydaje się realna, kiedy dostrzegamy ją w oczach innych ludzi. – Charles Duhigg

Sila nawyku_Katarzyna Zbikowska_01

 

Sila nawyku_Katarzyna Zbikowska_02

Sila nawyku_Katarzyna Zbikowska_03

 

Kreatorki to społeczność wspierająca w kształtowaniu nowych nawyków

Powyższe słowa Autora “Siły nawyku” znajdują się od weekendu na okładce mojego notesu, w którym skrzętnie notuję wszystkie pomysły i plany dotyczące rozwoju projektu Kreatorka. Zrozumiałam dzięki nim i dzięki kilkunastu przykładom opisanym w tej ponad 400-stronicowej książce, dlaczego Grupa Kreatorek, którą buduję i rozwijam od stycznia DZIAŁA. Bo działa! Bo daje Kobietom siłę. Bo pokazuje Członkiniom naszej społeczności dowody na to, że Kobiety mają MOC. Że jak chcemy, to jesteśmy w stanie zmienić świat. To o to chodzi. W oczach innych ludzi dostrzegamy realność zmian, które chcemy wdrożyć w naszym życiu.

Inne odkrycia, które we mnie wybuchły w ramach tej lektury zostawię sobie i Tobie na później. Nie ma sensu jeść słonia inaczej, niż po kawałku :)

Co o tym myślisz? Czy masz jakieś doświadczenie, w którym współpraca, albo nawet samo przebywanie w gronie osób o podobnych celach – pomogło Ci osiągnąć Twój cel?

Fajny artykuł? Podziel się >>>

shares